Oszustwo w sprawie transferu LeBrona? Cavs wnoszą pozew
Już dziś ogromnie wyczekiwane spotkanie. Cleveland Cavaliers goszczą Miami Heat, a to oznacza pierwszy powrót LeBrona Jamesa na parkiet, na którym biegał przez 7 ostatnich lat.
Atmosfera od dawna jest podgrzewana przez media, ale dzisiaj wybuchła istna bomba. Dan Gilbert wniósł do sądu pozew przeciwko organizacji Miami Heat i LeBronowi Jamesowi!
Sprawa dotyczy rzekomego oszustwa przy zmianie klubu przez "Króla". Dan Gilbert twierdzi, że Miami Heat byli z nim w zabronionym kontakcie, zanim był on jeszcze w ogóle wolnym agentem, naruszając w ten sposób zasady ligi NBA.
Właściciel Cleveland Cavaliers idzie w zaparte i traktuje sprawę naprawdę poważnie. Zatrudnił czołową kancelarię prawniczą i zapłacił im ogromne pieniądze, aby wykryli nieprawidłowości w tej materii.
Trzeźwo myśląc wydaje mi się, że są pewne granice, pewne linie, których przekraczać nie należy, nie narażając się na kompromitację. Gilbert prowadząc prywatną wojenkę przeciwko czołowemu zawodnikowi tej ligi jest z góry skazany na niepowodzenie, wkrótce może otrzymać etykietę "czarnej owcy", a co gorsza udowadnia tym, że ta sprawa faktycznie go "boli" i traktuje Jamesa personalnie i na wskroś emocjonalnie. W dodatku wokół obu klubów atmosfera rzeczywiście się psuje.
Czy dzisiejszy dzień był najwłaściwszym do podawania tej informacji mediom? Kibice Cavs są już wystarczająco wściekli i różne rzeczy mogą im przyjść do głowy. Podjudzanie ich przez samego właściciela nie może być pochwalane.