Shaq: Przeprosiłem generałów z Bostonu

Dodano: 1 grudnia 2010 20:41
Shaq: Przeprosiłem generałów z Bostonu
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna
Obraz własny

Shaquille O'Neal nigdy się nie zmieni.

"Big Shamrock" od zawsze stanowił łakomy kąsek dla wszystkich dziennikarzy na całym świecie. Powód? Center Boston Celtics był i jest istną kopalnią cytatów. Z najzwyklejszej sytuacji potrafi zrobić żart i już wypowiedź ta może obiec koszykarski światek. Tak samo było i w tym wypadku.

"Przeprosiłem Wielką Trójkę i nikogo więcej. Przeprosiłem po prostu generałów, z którymi się konsultuję." A za co przepraszał Shaq? Za absencję na treningu...No tak, mogliśmy się tego spodziewać.

Otóż O'Neal źle przeczytał informację widniejącą na tablicy w szatni klubu. Było tam ogłoszenie o treningu przed wylotem, natomiast Shaq przeczytał wyłącznie część dotyczącą wylotu. "To był błąd w komunikacji. Ja nigdy nie opuszczam treningów. To nic wielkiego" - kończy tłumaczenia Shaq.

Tylko dlaczego akurat "Generałów"? Czy rzeczywiście O'Neal darzy ich oraz całą organizację aż takim respektem, by nazywać ich najwyższymi wojskowymi stopniami? Na to wygląda, Shaq od dawna podkreśla, że jest zachwycony bostońską atmosferą. Jest w tym oczywiście troszkę kurtuazji - bo mówiąc o tym, że to ON się z nimi konsultuje, przekazuje nam, że sam należy do tej generalskiej rady Celtics.

Kolejny mecz Boston rozegra dzisiaj w TD Banknorth Garden przeciwko Portland Trail Blazers.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp