Pierwsza ofiara w Asseco

Dodano: 30 listopada 2010 20:14
Pierwsza ofiara w Asseco
Hubert Krzywda, Informacja własna/gazeta.pl
Obraz własny

Czy w Gdyni rozpoczęła się wisząca od dawna w powietrzu czystka? Jak donosi Gazeta Wyborcza - z klubem rozstał się Bobby Brown, który nie pojedzie na najbliższy mecz z Caja Laboral w Eurolidze.

Brown, jako doświadczony gracz mający za sobą występy w NBA miał stanowić o sile Asseco będąc kimś na miarę Davida Logana lub Qyntella Woodsa.

Oczekiwań tych jednak nie spełnił i postanowiono rozwiązać z nim kontrakt. Obarczono go winnym za porażkę w Eurolidze z Khimkami w Moskwie, Żalgirisem i Azovmashem w lidze VTB.

Czarę goryczy przechylił szczególnie jego ostatni występ w Gdyni przeciwko Litwinom, kiedy jego ostateczny EVAL wyniósł -6.

By oddać jednak sprawiedliwość Amerykaninowi należy przyznać, iż rozegrał świetny mecz przeciwko Caji Laboral, kiedy zanotował na swoim koncie 19 "oczek" oraz 4 asysty.

Kto następny do odstrzału? Patrząc na kontrakty i nieadekwatne do nich wyniki sportowe należy sądzić iż będą to beznadziejny Mike Wilks i miękki pod koszem Jan Henrik Jagla.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp