Trzecia porażka Anwilu
Nie udała się daleka podróż do Rosji zawodnikom Anwilu Włocławek. W dzisiejszej trzeciej kolejce Eurocup podopieczni Igora Griszczuka ulegli w Samarze miejscowej Krasnye Kryli aż 80:103.
Wynik sugerować może blamaż, jednak gospodarze znaczną przewage wypracowali sobie dopiero w końcówce spotkania.
Włocławianie przegrali wyraźnie "deskę" (24:37) oraz nie mieli pomysły na zatrzymanie celnie rzucających z dystansu graczy z Samary. W tym elemencie wykazali swoją wyższość oddając 13 takich celnych trafień przy zaledwie czterech Anwilu.
Ponadto nie do zatrzymania pod koszem był Primoz Brezec (21pkt,11zb), który z łatwością ogrywał podkoszowych Griszczuka. Bardzo dobrze zagrali również inni liderzy Krasnye - Rush i Green rzucili po 21 punktów,a drugi z nich miał jeszcze 10 zebranych piłek. Do ich dyspozycji dostosował się także wracający już do dobrej formy Qyntell Woods, którego łupem padło 19 punktów, 5 zbiórek i 3 przechwyty.
W zespole z Włocławka na małe wyróżnienie zasłużył chyba tylko Chris Thomas, który swoje konto wzbogacił o 10 punktów, 7 zbiórek oraz 3 asysty.
Była to już trzecia porażka Anwilu w rozgrywkach Eurocup.