Dallas po raz szósty
Znakomita zbalansowana gra w ataku i twarda obrona to dwa klucze do kolejnego, szóstego z rzędu zwycięstwa Dallas Mavericks. Tym razem wyższość Nowitzkiego i spółki musieli uznać gracze Houston Rockets przegrywając w Dallas 91:101.
Dallas w tym meczu prowadzeniu byli przez niedawno wybranego na gracza tygodnia Konferencji Zachodniej Dirka Nowitzkiego, który zanotował double-double rzucając 20 punktów i zbierając 10 piłek.
Dirk nie był jednak jedynym zawodnikiem z podwójną zdobyczą. Bardzo dobrze wspierał go Shawn Marion, który rzucił 14 punktów i także miał 10 zbiórek.
To jednak nie koniec graczy Mavs zasługujących na wyróznienie. Znakomicie szczególnie w trzeciej kwarcie, która zadecydowała o losach meczu, zagrał Caron Butler, który w tej części gry zdobył 13 punktów a w całym spotkaniu miał ich 19.
Do tego grona trzeba dołożyć jeszcze Jasona Kidda, który popisał się 11 asystami. Tak zbilansowana gra w ataku i do tego obrona, która pozwoliła gościom na zdobycie zaledwie 91 punktów musiała dać Mavericks kolejne zwycięstwo.
"Wszyscy aktualnie prezentują się znakomicie i grają to co potrafią najlepiej. Potrafimy także wspierać się na boisku kiedy tego potrzebujemy. Dziś jesteśmy kompletnym zespołem grającym na bardzo wysokim poziomie i to widać po wynikach" - tak kolejną wygraną skomentował skrzydłowy Mavs Shawn Marion.
Aż pięciu zawodników Dallas popisało się podwójną zdobyczą punktową. W tym sezonie taka sytuacja miała już miejsce dziewięć razy. Każde z tych spotkań padło łupem Mavs.
Houston przegrali dziś po raz piąty w meczu przeciwko rywalom ze swojej konferencji co za tym idzie ich bilans przeciwko zespołom z zachodu wynosi aktualnie 0-5. Przed tym meczem Rockets notowali średnio 104,4 punktu na mecz co oznacza, że obrona Dallas tego wieczoru była znakomita. Dość powiedzieć, że Rockets trafiali z 35% skuteczności z gry.
Najskuteczniejszym zawodnikiem gości był Kevin Martin, który rzucił 17 punktów. Trafił on trzy z sześciu rzutów za trzy jednak w rzutach za dwa zagrał fatalnie trafiając zaledwie jeden na dziewięć prób.