Służałek na ratunek

Dodano: 29 listopada 2010 20:59
Służałek na ratunek
Adam Popek, Informacja własna
WikiMedia

W ostatnim czasie o śląskiej koszykówce znów zrobiło się głośno. Tym razem jednak, nie chodziło bynajmniej o sukcesy sportowe, a o problemy GKS-u Tychy, który nie tak dawno został zawieszony w rozgrywkach pierwszej ligi, mimo, że był jednym z kandydatów do awansu.

W związku z tym, podjęto szereg zmian mających na celu uzdrowienie całej sytuacji. Jedną z nich okazało się zatrudnienie na stanowisku szkoleniowca Tomasza Służałka, który do tej pory był jedną z osób… gotową pogrążyć tyski klub.

Cała sprawa ma swój początek jeszcze w poprzednich latach, kiedy to wspomniany trener nie mógł liczyć na gwarantowane wynagrodzenie, mimo, że swoje obowiązki wykonywał nienagannie. Doprowadziło to do tego, że były opiekun m in. Zagłębia Sosnowiec stanął po drugiej stronie barykady, co rozpoczęło serię konfliktów. Wszystko zmieniło się, jednak po rezygnacji dotychczasowej prezes klubu, pani Teresy Dembowskiej, która swoimi działaniami doprowadziła śląski zespół na skraj przepaści.  Jej funkcję objął v-ce prezes, Marek Kostarz, który od razu rozpoczął starania o ponowny angaż Służałka.

Sam zainteresowany przyznał, że oczekiwał na konkretne postulaty ze strony GKS-u dotyczące jego osoby, jednocześnie żądając, by wszelkie propozycje składane były przez osobę odpowiedzialną.  Po zmianach w strukturze zarządu, w końcu doszło do porozumienia i wydaje się, że jest to pierwszy krok do powrotu klubu na właściwe tory.

Czy jeden z najsłynniejszych polskich trenerów będzie w stanie zagwarantować długo oczekiwane sukcesy? By o nich mówić, jest jeszcze za wcześnie. Wszystko dlatego, że póki co załatwiane są niezbędne kwestie organizacyjne, lecz skoro zdecydowano się na takie posunięcie, to znaczy, że już niedługo GKS może ponownie stać się jedną z lepszych ekip występujących na parkietach zaplecza ekstraklasy. Kiedy tak się stanie? To już w dużej mierze zależeć będzie od dalszej polityki zarządu. Pewnym jest tylko, że zespoły prowadzone przez trenera Służałka zawsze nawiązywały do czołówki i w Tychach z pewnością liczą, że tym razem nie będzie inaczej.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp