Antoine Walker zagra w D-League!
Dodano: 29 listopada 2010 10:30
Autor: Cezary Szwarc, fanhouse.com
Zdjęcie: WikiMedia
Według źródeł blisko związanych z NBA weteran parkietów – Antoine Walker wróci niedługo do gry, jednak nie będzie to NBA, a jej zaplecze, czyli popularne D-League. Trzykrotny uczestnik All Star Game kilka razy próbował wrócić do najlepszej ligi świata po tym, jak ostatni raz grał dla Timberwolves w sezonie 2007/08.Podobno już dziś Walker podpisz kontrakt z którymś z klubów zaplecza NBA. 34-latek w ciągu swojej kariery w NBA zaliczał średnio 17.5 punktu i 7.7 zbiórki na mecz. Po dwunastu latach spędzonych lidze i ciężkich treningach, latem nie udało mu się dostać na training camp Charlotte Bobcats. Jeden z dziennikarzy ESPN, który miał okazję widzieć popularnego „Toine’a” na letnich treningach z „Rysiami” jest przekonany co do formy i determinacji koszykarza. Antoine ciężko pracował ostatnio z jednym ze swoich byłych trenerów – Timem Groverem w rodzinnym mieście koszykarza – Chicago. Trener Walkera również podkreśla, że jest on w bardzo dobrej formie i byłby gotowy na powrót do NBA, gdyby tylko jakiś zespół dał mu szansę. Na obecną chwilę, kiedy wszystkie zespoły z NBA boją się zatrudnić Walkera w ciemno, D-League może być świetnym rozwiązaniem. To właśnie tam będzie mógł pokazać obserwującym organizacjom, że pozostało mu jeszcze trochę „paliwa w baku” i nie zamierza się jeszcze poddawać. W końcu zatrudnienie weterana, który został wybrany z szóstym numerem w drafcie, trzykrotnie brał udział w Meczach Gwiazd i w końcu w 2006 roku zdobył mistrzostwo NBA może być doskonałym uzupełnieniem dla zespołu, który potrzebuje mieć w swoim skaldzie koszykarza, który ma w tej lidze wielkie doświadczenie i mógłby wnieść jeszcze trochę z ławki rezerwowych. W swoim ostatnim sezonie w NBA Walker zaliczał średnio 8.0 punktu i 3.7 zbiórki. Po nim został jeszcze zatrudniony przez Grizzlies, jednak nie zagrał tam żadnego spotkania i w grudniu 2008r. Wydawać by się mogło, ze Antoine będzie teraz najstarszym koszykarzem w D-League, jednak nie… Ten honor przypada innemu byłemu zawodnikowi NBA – 35-letniemu Antonio Daniels’owi, który z powodzeniem gra w zespole Texas Legends i wciąż stara się wrócić do NBA.