Wisła nie daje szans Liderowi
Z dużym apetytem na zwycięstwo przyjechał zespół Lidera Pruszków do Krakowa. Niestety dla zawodniczek z podwarszawskiego miasteczka wyjazd ten zakończył się wysoką porażką.
W mecz zdecydowanie lepiej weszły Wiślaczki, które zdominowały wydarzenia na parkiecie. Ewelina Kobryn rządziła pod koszami rzucając 7 punktów w pierwszej kwarcie.
Tyle samo zanotowała Erin Phillips, która świetnie napedzała atak Wiślaczek, gdy tylko pojawiła się na parkiecie w 5 minucie meczu. Przyjezdne w tym czasie gubiły dużo piłek i nie miały pomysłu na realizację gry w ataku. 24:14
Drugą "ćwiartkę" lepiej rozpoczęły podopieczne Arkadiusza Konieckiego, które po akcjach Ross i Mosby zbliżyły się na odległość trzech punktów (26:23). Szybko jednak odpowiedziała drugą "trójką" Dorota Gburczyk-Sikora i Krakowianki wyszły na bezpieczne prowadzenie.36:28
Po zastoju w ataku, jaki miała Wisła w drugiej kwarcie przyszła kolej na drugą połowę. A w niej gospodynie niepodzielnie rządziły na obu końcach parkietu. Świetnie wyprowadzały kontrataki i dobrze broniły pozwalając Pruszkowiankom na zdobycie w tym okresie zaledwie 7 "oczek". Same zdobyły zaś 19. 55:35
Ostatnia część meczu nie przyniosła już zmiany obrazu gry. Dobrze w tym fragmencie grały Burse i Leciejewska, a w zespole Lidera na pochwałę zasłużyła jedynie była Wiślaczka - Magdalena Skorek, która nie czuła respektu przed Erin Phillips i Andją Jelavic.
Wisła Can Pack Kraków - PTS Lider Pruszków 70:52 (24:14, 12:14, 19:7, 15:17)
Wisła: Burse 14, Kobryn i Phillips po 13, Leciejewska 11, Gburczyk 9, Pawlak 6,Jelavic 4, Vucurovic 2
Lider: Skorek 14, Ross 10, Mosby 7, Chomać 6, Koc 5, Denson 4, Pułtorak i Bednarczyk po 3