Obama kontuzjowany...po meczu koszykówki
Jeszcze wczoraj pisaliśmy o zamiłowaniu prezydenta Baracka Obamy do koszykówki i jego wypowiedziach na temat Miami Heat. Już dziś rezydent "Białego Domu" znów gości na łamach koszykowka.net
Tym razem doznał on kontuzji w meczu sparingowym i to wcale nie takiej błahej, jak mogłoby się wydawać!
Otóż Barack Obama otrzymał cios łokciem w oko i założono mu aż 12 szwów! Brzmi poważnie! Jak widać, prezydent Stanów Zjednoczonych ma ważniejsze rzeczy do roboty niż wikłanie się w sytuację pomiędzy Północną a Południową Koreą.
Autorem niefortunnego ciosu był Ray Decerega, członek jednej z hiszpańskich organizacji pozarządowych. Na szczęście agencie tajnych służb nie celowali mu w głowę. Wszystko odbyło się podobno bardzo spokojnie.
Martwię się teraz natomiast o premiera Tuska - wszak nieszczęścia chodzą parami, a prezes Rady Ministrów lubi przecież pograć czasem w piłkę nożną. Oby jakiś polityk opozycji nie próbował go zatrzymywać wślizgiem w najbliższym czasie.