O.J. Mayo będzie grał z ławki, nie przeszkadza mu to

Dodano: 27 listopada 2010 13:48
O.J. Mayo będzie grał z ławki, nie przeszkadza mu to
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna
Obraz własny

O.J. Mayo został wybrany w Drafcie 2008 jako przyszły lider Memphis Grizzlies, a także osoba o gwiazdorskim usposobieniu i charakterze boiskowego "bad boy'a". Na razie żadna z tych prognoz nie sprawdza się w stu procentach.

23-latek jest nadzwyczaj spokojny, liderem Grizz jest raczej Rudy Gay, a gwiazdorskiego usposobienia, ani na pewno temperamentu Mayo jak na razie nie widać.

Czemu więc nie wysłać go na ławkę i nie zrobić z niego największego zagrożenia właśnie w drugiej kwarcie? Do takiego wniosku doszedł trener Lionel Hollins. Kiedy prysła już nietykalność Mayo jako wielkiej gwiazdy i zbawiciela Memphis, postanowił, że tak właśnie się stanie.

Chyba nie ma co do tego żadnych przeciwwskazań. O.J. to bardzo utalentowany strzelec, ale rezerwowymi w NBA są takie gwiazdy jak Manu Ginobili, Lamar Odom czy Jason Terry. Czemu Mayo nie miałby być jednym z nich?

Intencją coacha było przywrócenie jego drużynie siły ognia właśnie z ławki. Podczas kiedy pierwsza piątka jest silna, to właśnie rezerwowi są jego bolączką. Zamiana debiutanta Xaviera Henry'ego na O.J. Mayo ma to zmienić - "To trudne podejmować tego rodzaju decyzje, bo każdy stara się wyczytać z nich więcej, niż można". Święte słowa, Panie Hollins.

Dzięki temu Mayo nie będzie musiał ograniczać się przy agresywnych w ataku Rudy Gay'u, Zachu Randolphie czy nawet Mike'owi Conley. Problemu z tym nie ma także sam O.J. - "Ja tylko chcę, żeby to była zwycięska decyzja. Nie sądzę, by ktoś był z tego powodu szczęśliwy. Nie czuję się z tym rewelacyjnie. Ale jestem koszykarzem, zawodowcem. Jeżeli to jest najlepsze dla drużyny, to szczerze, w pełni tę decyzję popieram. Wygrane mecze są priorytetem. Mogę odłożyć swoje uczucia na bok i pomóc wygrywać."

Ciekawi mnie, jak wypali ten eksperyment. Mayo ma mentalność strzelca, więc może być różnie, ale kto wie, czy dzięki temu jego średnia punktowa nie podskoczy w górę. Szanse Grizzlies na wygrywanie spotkań również powinny wzrosnąć.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp