Phil Jackson przewiduje zmianę trenera w Miami
Dodano: 24 listopada 2010 21:06
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna/hoopsworld.com
Zdjęcie: Obraz własny
Trener aktualnych mistrzów NBA - Phil Jackson w jednym z wywiadów komentuje wydarzenia w Miami i mówi, że jeśli sprawy nie pójdą do przodu, to możliwe, że będziemy świadkami zmiany trenera Heat w trakcie sezonu. Oczywiście miejsce Erika Spoelstry według Jacksona miałby zająć nie kto inny, tylko sam Pat Riley.Aktualnie zespół z Miami ma bilans 8-6, jednak dziś w nocy przejdzie kolejną ciężką próbę grając przeciwko Orlando Magic. Pierwsze spotkanie w tych rozgrywkach oba zespoły mają już za sobą. 29-ego października po "blow-out’cie"w Miami miejscowi pokonali rywali z Florydy 96-70. Dzisiaj jednak role mogą się odwrócić… Szanse na wygraną „Żaru” szacowane są na dużo mniejsze, czego powodem mogą być oczywiście kontuzje i gra Magic u siebie, ale równie dobrze też dwie ostatnie przygnębiające porażki z Memphis Grizzlies i Indianą Pacers. 8-6 po 14 starciach, to nie jest bilans jakiego po tak dobrym (na papierze) składzie Heat spodziewali się kibice NBA na całym świecie. Wszyscy mówią, że "Wielka Trójka" musi nauczyć się grać ze sobą, tak żeby wykorzystywać wszystkie najlepsze cechy każdej z gwiazd. Za wymówki podaje się absencję Dwyane Wade’a w rozgrywkach pre-seasonowych i słaby start Chrisa Bosha, jednak trudno jest tak naprawdę uwierzyć w tego typu wypowiedzi mając w pamięci to, że cała trójka rozegrała ze sobą już wiele godzin spotkań. Przypomnijmy, że D-Wade, LeBron James i Chris Bosh przez 7 lat spędzonych w NBA, rozegrali ze sobą ogromną liczbę spotkań w reprezentacji USA, dlatego problem leży raczej w mentalności zawodników, i gorszym prowadzeniu przez trenera, niż w samym „dopasowywaniu się” do nowej sytuacji. Najbardziej widać to, kiedy piłkę w rękach ma jedna z gwiazd, cała reszta teamu zamiera wtedy tworząc dla niego tylko izolację i zupełnie nie wykorzystując ruchu bez piłki. Pierwszym zadaniem nowego trenera byłoby więc "aktywowanie" zawodników bez piłki na boisku. W jednym z wywiadów Phil Jackson - jeden z najlepszych trenerów w historii NBA wypowiada się właśnie o trenerach: „Nie myślę, że stanie się to jutro, czy w ciągu tygodnia, ale jeśli sprawy nie ruszą się z miejsca, to zawodnicy, którzy sami składali obietnicę tylu zwycięstw zaczną szukać rozwiązania problemu w trenerze. To jest normalne, w końcu łatwiej będzie im teraz zmienić coacha, niż taki zespół.” – wypowiada się o zmianie trenera w Heat Jackson. Mało problemów z grą „Wielkiej Trójki” w ostatnim czasie (D-Wade 1/13 z gry, więcej strat niż punktów), to drużynę z Florydy dopadła jeszcze fala kontuzji. Mike Miller po złamaniu kciuka przewiduje swój powrót na końcówkę tego roku, a Udonis Haslem (zerwane więzadło w stopie), o którym pisaliśmy wcześniej, że wróci najprawdopodobniej w przerwie na All Star Game, może jednak nie pojawić się na parkiecie do końca tych rozgrywek. Popularny "Brylantowy Pat" wykonał już pierwszy poważny ruch, jednak wciąż z funcji prezydenta klubu – zatrudniając wolnego agenta, Ericka Dampiera, który przeszedł już dziś pierwszy trening z zespołem. Czy 65-letni członek Hall of Fame będzie jednak zmuszony wrócić na stanowisko Head Coacha i ponownie podjąć wyzwanie zdobycia mistrzostwa, jak w 2005r, kiedy w wielkim stylu wrócił do tzw. „trenerki” i poprowadził Heat z D-Wade’m i Shaqiem O’Nealem do mistrzostwa NBA? Swój niedawny wywiad Phil Jackson kończy słowami: „Wszyscy wiedzieliśmy, że to będzie zespół, który do sukcesu będzie musiał przejść przez niejeden dramat.”