Haslem wróci w okolicach All Star Weekend?!
Dodano: 22 listopada 2010 08:39
Autor: Cezary Szwarc, yahoo.com
Zdjęcie: Obraz własny
Źródła blisko związane z Miami Heat podały dziś w nocy informację mówiącą, że Udonis Haslem może wrócić do gry dopiero w połowie lutego 2011r. Udonis nabawił się bowiem kontuzji zerwania jednego z więzadeł w stopie. Już dziś ma przejść dokładne badania, które określą stopień jego kontuzji i to, czy będzie zmuszony przejść dodatkową operację.Niewykluczone, że bez względu na to, czy zmuszony będzie przejść zabieg, czy nie, jego absencja może potrwać ponad 2 miesiące. Haslem nabawił się kontuzji w piątkowym przegranym meczu na wyjeździe z Memphis Grizzlies. Wczorajsze prześwietlenie wykonane już w Miami potwierdziło wstępne diagnozy lekarzy mówiące o zerwaniu więzadła w lewej stopie. 30-letni koszykarz notuje w tym sezonie 8.0 punktu i 8.2 zbiórki przebywając na parkiecie średnio po 26.5 minuty w każdym spotkaniu. Niedawno trener Erik Spoelstra postanowił zmienić nieco grę swojego „frontcourtu”. W pierwszej piątce Joela Anthony’ego zastąpił Zydrunas ilgauskas, a wyżej wymieniony Haslem zaczął dostawać więcej minut z ławki. Przypomnijmy, że w ekipie z Miami na liście kontuzjowanych są już Mike Miller, który ma złamany palec i planuje swój powrót w okolicach końcówki grudnia i Dwyane Wade, który nie zagrał Memphis skarżąc się na ból w lewym nadgarstku. Na rynku wolnych agentów wciąż na dobrą propozycję czeka Erick Dampier, który nie może dogadać się z żadnych z 30 klubów ligi. Niestety Pat Riley wykazuje niewielkie zainteresowanie jego osobą i bardziej rozgląda się za wymianą z udziałem Mario Chalmersa. Co ciekawe prezydent Miami Heat chce go wykorzystać jako kartę przetargową w „trade’zie” za weterana rozgrywającego, a nie podkoszowego.