Jason Richardson chce zostać w Phoenix!
Dodano: 20 listopada 2010 04:00
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna/realgm.com
Zdjęcie: Obraz własny
Obrońca Phoenix Suns - Jason Richardson zapowiedział, że chciałby przedłużyć swoją umowę z klubem z Arizony na sezon 2011/12. Jeśli klub nie wystosuje odpowiedniego kontraktu, lub popularny J-Rich nie przyjmie nowych warunków umowy, to po trwających właśnie rozgrywkach przyjmie status niezastrzeżonego wolnego agenta.„Nie chce zaprzątać sobie tym(szukanie nowego pracodawcy) głowy i robić tego już w najbliższe lato. Liczę wiec na to, że dostanę propozycję przedłużenia umowy z Suns” - komentuje Jason. Aktualny sezon jest ostatnim rokiem kontraktowym w umowie wychowanka Michigan State. Za trwające rozgrywki rzucający obrońca „Słońc” zainkasuje 14.4 miliona dolarów. Po tym jak słoneczną Arizonę, dla Nowego Jorku opuścił latem Amare Stadoumire Jego rola w zespole Alvina Gentry’ego zdecydowanie wzrosła, co bardzo podoba się Richardsonowi. „Tak naprawdę nie rozmawialiśmy jeszcze o tym. Myślenie o tym teraz mogłoby nas zdekoncentrować i odciągnąć od tego co dla zespołu teraz najważniejsze.” - kontynuuje Jason. Po tym jak w ostatnich dwóch sezonach średnie J-Richa zdecydowanie zaczęły spadać, to od startu aktualnych rozgrywek, to on przyjmuje rolę głównego pomocnika Steve’a Nasha w zespole z Phoenix. Statystycznie w każdym spotkaniu sezonu 2010/11 zdobywa 19.2 punktu, 4.4 zbiórki, 1.5 asysty i 1.2 przechwytu. Trafia przy tym też na wysokich 43% za 3, a już w zeszłym sezonie bardzo chciał wystartować w konkursie rzutów za 3 i w swojej akrierze zostać mistrzem wsadów i trójek. „Nie jestem zadowolony ze swojej gry… Nigdy nie byłem, ponieważ zawsze można poprawić pewne rzeczy. Należę chyba do tej grupy osób, które nigdy nie są w pełni usatysfakcjonowane.” - kończy Richardson.