Fantastyczny Love

Dodano: 13 listopada 2010 08:28
Fantastyczny Love
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

O Minnesota Timberwolves ostatni raz coś pozytywnego napisano chyba ponad 3 lata temu, kiedy grał tam jeszcze Kevin Garnett. Po ostatniej nocy "Leśne Wilki" mają swojego nowego bohatera.

Kevin Love, bo o nim tutaj mowa dokonał rzeczy niebywałej w meczu przeciwko Knicks. Nie tylko poprowadził do zwycięstwa swój zespół nad Nowojorczykami, do których na początku trzeciej kwarty tracili już 21 punktów (przegrywali na 9:02 przed końcem trzeciej kwarty 57:78). Ale zrobił to w stylu, jakiego nie widziano w  NBA od 28 lat.

Love uzyskał w tym spotkaniu, uwaga - 31 punktów oraz 31 zbiórek! Ostatni raz takiej rzeczy dokonał Moses Malone w 1982 roku, kiedy to jego Houston pokonało Seattle, a on sam zdobył 38 punktów oraz dołożył 32 zbiórki.

W 1999 roku Charles Barkley zebrał 33 piłki z tablicy, ale nie przekroczył granicy 30 zdobytych punktów. Od tej pory nikt nie zbliżył się do podobnego wyniku aż do ostatniej nocy w Minnesocie.

"K-Love szepnął mi do ucha przed meczem, że idzie na 30 wieczorem. Wtedy jeszcze nie wiedziałem o co chodzi"- powiedział Michael Beasley

Mecz ostatecznie wygrali gospodarze 112:103, prócz Love świetne zawody rozegrał wspomniany Beasley, który dorzucił 35 punktów. Dla pokonanych najwięcej punktów uzyskał Gallinari - 25.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp