Czarni lepsi w hicie kolejki
Energa Czarni Słupsk pozostali liderem Tauron Basket Ligi po pokonaniu przed własną publicznością rewelacyjnego beniaminka z Zielonej Góry- Zastalu.
Sam mecz był bardzo efektowny,szczególnie za sprawą skocznych Amerykanów wśród gospodarzy wśród których prym wiódł Bryan Davis, zdobywca 15 punktów.
Mecz od początku wiódł się po myśli zespołu gości. Zawodnicy Tomasza Herkta grali dobrą, poukładaną koszykówkę w ataku, z którą spore problemy mieli Czarni. Do przerwy "Pantery" ze Słupska przegrywały z beniaminkiem 41:47.
Zapytany w przerwie meczu o taki obrót sprawy Paweł Leończyk twierdził, że mają problem z atakiem Zastalu, który dobrze znajduje pozycje i to wykorzystuje. Powiedział, że muszą znaleźć na to receptę i dogonić rywala. Sam chyba nie przypuszczał, że jego słowa będą prorocze, co pokazała końcówka spotkania.
Zanim jednak do niej doszło Czarni próbowali odrobić straty, jednak było to ciężkie, gdyż świetnie dysponowany był Chris Burgess. Absolwent Duke świetnie znajdywał pozycje do rzutu, trafiając wszystkie 10 za dwa. Pomylił się za to w najważeniejszym momencie, kiedy to na 35 sekund przed końcem meczu zaliczył "airballa" po rzucie z dystansu. Czarni doprowadzili do remisu 83:83 i piłkę mieli goście. Ci jednak nie mieli pomysłu na rozeganie akcji i dwukrotnie zostali zablokowani przy próbie oddania rzutu. Wtedy to piłkę przejęli gospodarze i po rzucie Cesnauskisa piłka zatańczyła na obręczy i wylatując wpadła w ręce wyrastającego jakby z ziemi Pawła Leończyka, który w przepiękny sposób dobił rzut kolegi z góry. Do końca meczu pozostało 1.4 sekundy i wydawało się, że trener Herkt weźmie czas. Nie zrobił tego, a na domiar złego Zastalowcy stracili piłkę, powodując w Słupsku szał radości.
Czarni Słupsk - Zastal Zielona Góra 85:83 (20:24,21:23,20:19,24:17)
Czarni: Cesnauskis 17, Bennerman 16, Davis 15, Blassingame 13, Białek 12, Leończyk 9, Roszyk 3
Zastal: Burgess 22 (9zb), Hodge 14(8as), Dłoniak 12, Marshall 11, Raczyński 8, Flieger 7, Chodkiewicz 6, Comagic 3