Cousins na ławce, Dalambert w piątce?

Dodano: 5 listopada 2010 19:11
Cousins na ławce, Dalambert w piątce?
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna
Obraz własny

Kiedy Sacramento Kings wybierali DeMarcusa Cousinsa z piątym numerem tegorocznego Draftu wydawał się on pewnym kandydatem do słabego pod koszami zespołu "Króli". Opinię tę potwierdzały bardzo dobre występy koszykarza w meczach przedsezonowych.

Trener Paul Westphal ma jednak inny pomysł na wprowadzanie do gry młodego gwiazdora po Kentucky.

Co zaskakujące, taki stan rzeczy wcale nie frustruje debiutanta. Przeciwnie.

"To świetny pomysł! To naprawdę pomoże nam ponieważ...ciągle się uczę. Wchodząc z ławki znacznie lepiej czuję grę - kiedy być agresywnym, a kiedy odpuścić itd." - mówi Cousins. To zaskakująco dojrzałe i trzeźwe spojrzenie na własną osobę jak na tak młodego gracza. Skończył on w sierpniu 20 lat.

Co ciekawe, zmiana w pierwszej piątce ma być ostatnią w tym sezonie. Westphal chce Dalamberta w pierwszej piątce do jego końca. Dlaczego? Bo bardzo dobrze mieć gracza zorientowanego na obronę jako startera. Poza tym Sammy jest bardzo doświadczonym środkowym. Wreszcie dwaj najlepsi w ataku podkoszowi Kings - Carl Landry i DeMarcus Cousins znajdą zdaniem trenera swoje miejsce na boisku. Startując razem mogliby się nawzajem ograniczać.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp