O Charliem i Kevinie raz jeszcze
Czy Kevin Garnett zrobił coś złego? A może Charlie Villanueva? Spór o to trwa od wczoraj, kiedy skrzydłowy Pistons zamieścił informację na swoim twitterze, że KG nazwał go "chorym na raka".
Zasiadając przed komputerem przed napisaniem tego tekstu miałem dziwne i mieszane uczucia. Z pomocą nie przyszedł mi nawet wpis do blogu Macieja Kwiatkowskiego, który wielbi talent KG i jego wypowiedź jest zdecydowanie subiektywna (ale czy nie po to tworzy się blogi?). Pomogli mi zaopiniowac całą sytuację za to dwaj byli i obecni trenerzy NBA - Jeff Van Gundy oraz George Karl.Niewątpliwie Villanueva cierpi na przykrą chorobę łysienia plackowatego. Niewątpliwie poskarżył się też o fakcie żartu ze strony KG na portalu społecznościowym (jak zwał tak zwał) co nie jest do końca dobrym posunięciem.
czytaj dalej na:
calyczasdoprzodu.blogspot.com