Co z tym Tracym? Co z tym Detroit?

Dodano: 4 listopada 2010 13:40
Co z tym Tracym? Co z tym Detroit?
Anna Gruszczyńska, Informacja własna
WikiMedia

Tracy McGrady niegdyś nie do zatrzymania, a ostatnio nie pokazuje na boisku zbyt wiele. Ciągle jeszcze rehabilituje się po operacji kolana, która odbyła się w lutym 2009 roku.

W minioną sobotę podczas przegranego spotkania z Chicago Bulls (91-101), Tracy był dla Byków łatwym celem. Jak sam twierdzi, na razie może tylko oglądać mecze z lawki, bo ciagle probuje odzyskac forme i grac na 100% swoich mozliwosci.

W zeszłą środę w meczu z Hawks, T-Mac przez 44 minuty siedział na ławce. Zaliczył 6 asyst i tylko 2 punkty. Kiedy w wieku 18 lat Tracy McGrady zaczynał karierę w Raptors, najczęściej na mecz zdobywał około 30 punktów.

Roczny kontrakt z Detroit Pistons to dla niego czas próby. Nie zamierza skupiać się na zdobywaniu jak największej ilości punktów, ale na rehabilitacji. Nie chce wywierać na siebie żadnej presji. Jeśli nie będzie robił postępów, jak mówi, poważnie zastanowi się czy chce nadal kontynuować karierę w NBA, a może skupi się na życiu rodzinnym.

Gra McGrady'ego, choć może młodszym kibicom NBA trudno w to uwierzyć zachwycała kiedyś kibiców nie tylko w Toronto, ale w całej NBA. Oto przykład kilku zagrań młodego T-Maca:

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp