Skuteczni Clippers pokonują gości z Oklahomy!
Drużyna Los Angeles Clippers w swoim piątym meczu w sezonie odniosła swoje pierwsze zwycięstwo pokonując na własnym parkiecie ekipę Oklahoma City Thunder 107-92. Było to drugie z rzędu przegrane spotkanie przez zespół z Oklahomy, który jak do tej pory przedstawia się bilansem 2-2.
Największą przyczyną zwycięstwa zespołu Vinny’ego Del Negro była niesamowita wręcz skuteczność z jaką jego podopieczni trafiali do kosza rywali. Gospodarze trafiali aż 52% swoich prób z gry, w tym połowę z 16 rzutów zza linii 7.24m.
W przeciwieństwie do Clippers, zespół z Oklahomy rzucał słabo (37% z gry i 15% za 3), a największym zawodem dla kibiców „Grzmotu” były postawy Ich liderów – Kevina Duranta i Russella Westbrooka. Para reprezentantów USA trafiła łącznie z gry 11 z 40 rzutów, w czym wliczone jest już porażające 0/10 Duranta zza łuku.
Punktem zwrotnym w meczu okazała się zmiana Eric’a Bledsoe za Gordona i Craiga Smitha za Blake’a Griffina przy wyniku remisowym (21-21) na 1.51m do końca pierwszej kwarty. Od tego momentu drużyna z Kalifornii rozpoczęła „uciekiniera” 15-2, który wyprowadził ją na prowadzenie, którego nie oddała już do końca spotkania.
Warto też podkreślić, że zespołowi Scotta Brooksa nie udało się wygrać żadnej z czterech odsłon starcia w LA.
„Nie wykazałem się. Jestem liderem tego zespołu i jeśli ja nie dam dobrego przykładu, to wszyscy pójdą za mną i nie pokażemy się z dobrej strony. Dlatego przegraliśmy.” – komentował porażkę, widocznie sfrustrowany swoją postawą Kevin Durant.
W mieście aniołów fani Clippres mogą być zadowoleni z postawy kilku swoich koszykarzy. 27punktów, 5 zbiórek i 4 asysty uzbierał Eric Gordon, a grze na obwodzie pomógł mu inny Bledsoe, który zastąpił dziś w pierwszej piątce kontuzjowanego Barona Davisa.21-letni obrońca zapisał się w statystykach 17 punktami, 4 zbiórkami i 8 asystami, trafiając 7 ze swoich 10 prób rzutowych z gry.
„Potrzebowaliśmy tej wygranej w domu, za nim wyjedziemy w trasę i będziemy grac z innymi dobrymi zespołami, u nich. Dało nam to też pewną wizję tego, jak wygrywać. – opowiadał po meczu dziennikarzom Eric Gordon.
Kolejne dobre zawody rozegrał też Blake Griffin. Rookie zdobył 19 punktów, dokładając do tego jeszcze 9 zbiórek i po jednej asyście i przechwycie.