Miami Heat kontynuują serię zwycięstw

Dodano: 3 listopada 2010 09:20
Miami Heat kontynuują serię zwycięstw
Michał Fast, Informacja własna
WikiMedia

Dziś w nocy koszykarze z Miami, prowadzeni przez duet Lebron James i Dwyane Wade, rozbili Minnesota Timberwolves 129:97.

Dwyane Wade rzucił 26 punktów przy znakomitej skuteczności, trafiając 12 z 17 oddanych rzutów z gry. LeBron James dołożył do tego 20 kolejnych i 12 asyst.

"Dzisiaj zobaczyłem jak inteligentnym graczem jest LeBron. Wyglądało to tak jakby zaplanował jak będzie wyglądała nasza gra a potem wprowadził to w życie. To jak otwierał chłopaków na wolnych pozycjach zasługuje na najwyższy szacunek" - tak mecz komentował Erik Spoelstra trener Heat.

T-Wolves, którzy w pierwszej kwarcie radzili sobie bardzo dobrze, w drugiej stracili swojego najlepszego strzelca Micheala Beasley'a, który z powodu kontuzji musiał opuścić parkiet. Od tego momentu na boisku istniała już tylko jedna drużyna Heat.

Na uwagę zasługuje fakt, że nie tylko gwiazdy Miami zagrały znakomicie. Dość powiedzieć, że ławka Heat rzuciła w tym meczu 58 punktów. Heat wygrali kolejne czwarte już spotkanie. Różnica punktowa w tych meczach pomiędzy Miami a ich oponentami wyniosła średnio 20,2 punktu. Czy to już jest ta drużyna która ma zdominować NBA na długie lata?

Po stronie przegranych na uwagę zasługuje gra pierwszoroczniaka Wesley'a Johnsona, który wchodząc z ławki zdobył 13 punktów. Najlepszym strzelcem Leśnych Wilków był Kevin Love zdobywca 20 punktów.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp