Heat gromią

Dodano: 1 listopada 2010 10:33
Heat gromią
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

Miami Heat przyjechali do New Jersey aby sprawdzić siłę miejscowych Nets, którzy jak do tej pory nie zaznali jeszcze porażki. No i wrażenia na graczach z Florydy dobrego nie zrobili, gdyż ci z łatwością pokazali im miejsce w szeregu zwyciężając dosyć pewnie 101:78.

Od początku spotkania tempo narzucili goście, którzy raz po raz dziurwaili kosz rywali. Już po dwóch kwartach sprawa była jasna - 58:32 i cudu w New Jersey nie będzie. Wielka trójka nie zagrała może spektakularnego meczu, ale na pokonanie Nets to wystarczyło zupełnie: LeBron James - 20(7zb,7as), Chris Bosh -18, Dwyane Wade - 17(6zb,7as). Do ich poziomu dostosowali się także Arroyo - 12(5zb,4as) oraz szybko oddający celne rzuty Eddie House - 11 pkt.

Po stronie gospodarzy najlepiej zaprezentował się ich center - Brooke Lopez, który uzyskał 20 punktów oraz 5 zbiórek oraz pierwszoroczniak Derrick Favors -13(13zb). Coach gospodarzy, Avery Johnson nie krył zażenowania i niezadowolenia po takim meczu:

Utknęliśmy w jakimś błocie. W błocie na drugim biegu...

Na trybunach pojawili się m.in bokser Zab Judah oraz piłkarz New York Red Bulls - Thierry Henry, który leczy obecnie kontuzję.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp