SEZON NBA 2010/11 - Zapowiedzi - New York Knicks

Dodano: 24 października 2010 08:20
SEZON NBA 2010/11 - Zapowiedzi - New York Knicks
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna
WikiMedia

New York Knicks wracają! Ta wiadomość powinna ucieszyć nie tylko kibiców tego klubu, ale i wszystkich sympatyków NBA. Bo czymże jest ta liga, bez mocnego przedstawiciela w Mekce koszykówki?

Dzięki kilku dobrym transferom Knickerbockers wracają do grona faworytów w Konferencji Wschodniej i mogą naprawdę sporo namieszać. Wszystko za sprawą kilku dobrych podpisów na kontraktach.

Przede wszystkim w Nowym Jorku jest nowa gwiazda. Amar'e Stoudemire będzie teraz dzielił i rządził pod koszami w Madison Square Garden. To dla niego jakby nowy start - miejsce zupełnie inne niż ciepłe, przytulne Phoenix. "Big Apple" to wielkie miasto, w którym koszykówką interesuje się każdy. "Stat" z miejsca stał się mentalnym liderem - dużo mówi, pokazuje się w mediach, ale też świetnie prezentuje się w meczach przedsezonowych. Widać, że szybko zaaklimatyzował się w tej specyficznej atmosferze i czuje się w Nowym Jorku jak ryba w wodzie. Musicie też wiedzieć jedną rzecz o Amar'em - oprócz tego, że trenuje koszykówkę, zgłębia teraz tajniki filozofii Judaizmu. Naprawdę.

W wymianie z Golden State Warriors nowojorski klub stracił swojego najbardziej wartościowego zawodnika ostatnich lat - Davida Lee. Patrząc jednak przez pryzmat Stoudemire'a jego odejście jest w pełni zrekompensowane. Trudno sobie wyobrazić ich obu na parkiecie. Współpraca na pewno nie byłaby niemożliwa, ale ograniczałaby poczynania ich obu.

W zamian za Lee przyszło kilku wartościowych zawodników, potrafiących na parkiecie robić wiele przydatynych rzeczy. Jest napędzajacy tempo Kelenna Azubuike, dobry shot-blocker Ronny Turiaf i przede wszystkim atletyczny skrzydłowy Anthony Randolph.

Z Charlotte Bobcats przybył natomiast rozgrywający Raymond Felton. Być może nie jest to wiadomość porywająca, ale w końcu w Nowym Jorku jest klasyczny rozgrywający.

Ostatnim godnym podkreślenia ruchem kadrowym jest sprowadzenie seryjnego strzelca dystansowego Rogera Masona Jra.

Nie wypada też nie wspomnieć o Patricku Ewingu, synowi słynnego "King Konga". Z Draftu pozyskano rosyjskiego środkowego Timofey'a Mozgova, który jak dotąd w preseasons prezentuje się nadspodziewanie dobrze. Są też Kanadyjczyk Andy Rautins (dla odmiany syn trenera tamtejszej reprezentacji narodowej) i Shawne Williams.

Dla tych, których intersują kuluary - nowym konsultantem w klubie został...Isiah Thomas.

Prognoza

New York Knicks wracają do Play-Offs. W tym składzie nie sposób nie stawiać przed nimi takiego celu. Dysponują naprawdę rewelacyjnym składem i trenerem, który może nie umie wygrywać mistrzostw, ale mającym pomysł na grę, który przynosi sporo profitów. Jest lider, jest też ciągłe zainteresowanie Carmelo Anthonym. Aż strach pomyśleć, jak silni byliby Knicks, gdyby do składu dołączył jeszcze "Melo"...Póki co jednak Stoudemire kazał swoim kolegom zapomnieć o Anthonym i skupić się na sobie. Ma Pan rację, PanieStoudemire.

Rotacja

Mike D'Antoni ma kłopot bogactwa, który udziela się również mi, bo nie mam zielonego pojęcia, jak będzie chciał poustawiać to wszystko trener. Pewnymi kandydatami do pierwszej piatki wydają się tylko Stoudemire i Felton. Na pozycji centra mamy niespodziankę - Timofey Mozgov prezentuje się wyjątkowo dobrze i może grać u boku "Stata" na pozycji nr 5. Jest też Ronny Turiaf, ale dla niego raczej tylko rola rezerwowego. Inną możliwością jest wystawienie front-courtu w postaci Stoudemire-Randolph. To ustawienie też często funkcjonuje, otwierając jednocześnie miejsce na SF np. dla Wilsona Chandlera lub Danilo Gallinariego.

Zależy to od tego, czy Mike D'Antoni będzie wolał grać "small-ball" (Chandler/Gallinari, Randolph, Stoudemire), czy jednak wystawić wyższych zawodników, żeby przeciwstawić się np. Los Angeles Lakers (wtedy Randolph, Stoudemire, Mozgov). Sytuacja ta może być więc nadzwyczaj płynna i nie chcę stawiać tu jednoznacznych sądów co do tego, jak to będzie wyglądało.

Mam też problem z tym, kto może grać na pozycji SG. Najlepszą opcją wydaje się Gallinari, ale to raczej "trójka". W obwodzie jest też Kelenna Azubuike no i Roger Mason Jr (może grać na obydwu pozycjach obrońców).

Tak mniej więcej będzie prezentowała się główna rotacja w Nowym Jorku. W przypadku kontuzji głębia składu jest olbrzymia - Toney Douglas, Eddy Curry, Andy Rautins, Shawn e Williams, Bill Walker czy Patrick Ewing Jr. tylko czekają na swoje minuty.

PG - Felton / Douglas / Mason JrSG - Gallinari / Azubuike / Mason Jr / RautinsSF - Chandler / Gallinari / Randolph / Williams / WalkerPF - Randolph / Stoudemire / TuriafC - Stoudemire / Mozgov / Turiaf / Curry

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp