SEZON 2010/11 - Zapowiedzi: Denver Nuggets
Śledząc operę mydlaną pod tytułem "Melo zmienia klub" byłem zniesmaczony i zażenowany. Sam zawodnik otwarcie nie zażądał żadnej wymiany, ale wszyscy za kulisami wiedzieli, że koniecznie chce zmienić barwy klubowe.
Przez ostatnie 3 miesiące przypisano go już chyba każdej drużynie w każdej z możliwych wymian. Nic się nie stało. W momencie, kiedy piszę te słowa Meloman nadal jest zawodnikiem Denver Nuggets i nic nie wskazuje na to, by miało to ulec zmianie do rozpoczęcia sezonu.Zatrzymanie Carmelo Anthony'ego w Mile-High City było na pewno priorytetem nowego GM'a klubu - Masai Ujiri. Nie wiem, na ile wpłynął on na sam fakt pozostania, w każdym razie misja wygląda na zakończoną sukcesem. Melo przygotowuje się do sezonu jako "Bryłka" i przynajmniej do najbliższego lipca odkłada się wizja rozpadu drużyny konsekwentnie budowanej przez 7 ostatnich lat.Cała ta groteska przesłoniła władzom Nuggets wszystko inne, tak więc skład jest niemal niezmieniony w porównaniu z tym ubiegłorocznym, chociaż wcale nie twierdzę, że to źle. Jednym jedynym nowym zawodnikiem jest Al Harrington. Nie będzie natomiast Coby Karla i Joey Grahama. Ach, zapomniałbym o Sheldenie Williamsie, który także podpisał umowę z tym klubem.PrognozaDenver Nuggets z pewnością zasługują na miano "challengera", czyli predetendta do zdetronizowania obecnego czempiona Konferencji Zachodniej, a przede wszystkim Mistrza NBA, Los Angeles Lakers. Skład niezmieniony, wzmocniony kolejnym silnym rezerwowym. Czy to wystarczy na grających po raz ostatni pod wodzą Phila Jacksona "Jeziorowców"? Moim zdanie nie, ale nie takich sensacji byliśmy już świadkami. Do tego potrzebny będzie stuprocentowo zmobilizowany Melo, ale póki co jest w Denver wygwizdywany i kto wie, czy to nie zdemotywuje go w decydujących momentach.RotacjaNie jest zagadką, że wszystko w Colarado kręci się wokół Anthony'ego. Oprócz niego pierwszą piątkę uzupełnią Chauncey Billups, Arron Afflalo, Kenyon Martin i Nene. Na uwagę zasługuje zwłaszcza dwójka rezerwowych - JR Smith jako 2/3 i Al Harrington jako 3/4 będą siali spustoszenie w drugich kwartach. Do tej pory sam JR był wystarczający, teraz w duecie z Alem będzie naprawdę niełatwo ich zatrzymać. Z ławki "Mr Big Shota" powinien wspierać drugoroczniak z North Caroliny, Ty Lawson, a K-Marta chyba najbardziej wytatuowany gracz w NBA, Chris Andersen. Rezerwowym centrem powinien być Melvin Ely. To wyjątkowo przejrzysta i czytelna rotacja. Jeżeli George Karl będzie potrzebował zawodnika do czarnej roboty na obwodzie zapewne sięgnie po Renaldo Balkmana. Gdzieś pod koszami swojej szansy będzie szukał Shelden Williams.PG - Billups / LawsonSG - Afflalo / SmithSF - Anthony / Harrington / Balkman / SmithPF - Martin / Andersen / Harrington / WilliamsC - Nene / Ely / Eric Boateng