Coraz lepszy Gortat
Marcin Gortat dostał minionej nocy szansę na pokazanie swoich możliwości przez większą niż zazwyczaj ilość czasu spędzonego na parkiecie. Stan Van Gundy próbował różnych ustawień w zespole, a nasz rodak grał przez prawie 30 minut.
Swój czas wykorzystał najlepiej jak mógł, gdyż był jednym z najlepszych graczy swojego zespołu, który wygrał już piąty mecz przedsezonowy. Tym razem Magic zdeklasowali Chicago Bulls w stosunku 105:67.
Na zdobycz Gortata złożyło się 14 punktów, 8 zbiórek, 2 asysty oraz 3 bloki. Co ciekawe, prawie tyle samo czasu na parkicie co nasz rodak spędził Dwight Howard i w jego przypadku statystyki pomeczowe wyglądały abrdzo podobnie jak drugiego z centrów Orlando. Zapisał on bowiem na swoim koncie 15 punktów, 11 zbiórek, 2 asysty oraz 3 bloki. Najskuteczniejszym zaś graczem w ich zespole był Vince Carter, który uzyskał 21 "oczek".
W drużynie Bulls najwięcej punktów uzyskał C.J Watson - 13.