Millsap się nie przejmuje

Dodano: 16 października 2010 09:10
Millsap się nie przejmuje
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

Pomimo słabych statystyk z meczów przedsezonowych Paul Millsap nie wpada w panikę i nic nie robi sobie ze swoich słabszych osiągnięć.

Silny skrzydłowy Utah Jazz w dotychczasowych sparingach nie błyszczał i notował zaledwie średnie na poziomie 8.0 punktów oraz 4.5 zbiórki na mecz, podczas gdy jego zmiennik, Kiryl Fesenko 10.0 punktów w meczu.

- To nie jest przecież to, o co chodzi w grach przedsezonowych. Nie chodzi o to, żeby wyjść na parkiet i pakować wtedy wielkie liczby. Chodzi o to, żeby poczuć powoli grę i żeby wszyscy jej zasmakowali - stwierdził Millsap.

Gracz Utah ma być w nowym sezonie rzucony na głęboką wodę, bowiem oczekiwania wobec niego są spore, szczególnie po odejściu do Bulls Carlosa Boozera. Razem z Al Jeffersonem mają stworzyć silny duet podkoszowy Jazz.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp