Wszędzie dobrze, ale w Słupsku najlepiej
Po sześciu latach wędrówki po świecie, Zbigniew Białek przekonał się że wszędzie dobrze ale w Słupsku najlepiej.
"Słupsk to dla mnie szczególne miejsce, które stało się niejako moim miastem rodzinnym. To przecież tutaj rozpocząłem zawodową karierę i stąd pochodzi moja żona. Reprezentowanie właśnie Czarnych dodatkowo mnie mobilizuje" - mówi 28-letni skrzydłowy, który w ostatni weekend zagrał po raz pierwszy od 2004 roku w koszulce Czarnych.
Białek już w pierwszym meczu sezonu Tauron Basket Ligi udowodnił że będzie liderem drużyny i wyróżniającym sie graczem w rozgrywkach o mistrzostwo Polski.
W swoim debiucie koszykarz zdobył 19 punktów, miał 7 zbiórek, 4 asysty i 4 bloki, a jego Czarni pokonali we własnej hali drużyne PGE Turów Zgorzelec 77:66.