O pierwsze zwycięstwo - zapowiedź Asseco Prokom Gdynia - Polonia Warszawa
Po weekendowych emocjach związanych z inauguracyjną kolejką Tauron Basket Ligi czas na kolejny pojedynek. Tym razem naprzeciwko siebie staną drużyny, które w zasadzie dzieli wszystko, oprócz zajmowanego miejsca w tabeli. Mimo to, faworytem wydają się gospodarze, którzy za wszelką cenę będą chcieli wywalczyć komplet punktów, jednakże...
Pierwsza seria spotkań naszej ekstraklasy pokazała, że drużyny o niższym potencjale wcale nie stoją na straconej pozycji. Dotyczy to między innymi warszawskiej Polonii, która w konfrontacji z Anwilem była skazywana na pożarcie, a jak się później okazało, do ostatnich sekund walczyła o korzystny rezultat. Ponadto, pojedynek z V-ce Mistrzami Polski udowodnił wszystkim niedowiarkom, że Czarne Koszule, mimo przedsezonowych problemów, są w stanie grać na wysokim poziomie. Poza tym mają w swoim składzie kilku zawodników, którymi warto się bliżej zainteresować. Wobec potężnej kadry gdynian, takie atuty mogą nie przekonywać, lecz jak kilka dni temu pokazał Zastal, pokonanie siedmiokrotnego triumfatora ekstraklasy nie jest niemożliwe.W związku z tym powraca temat składu, jaki zdecyduje tym razem wystawić Tomas Pacesas. Wielu być może wydaje się to już nudne, ale jak się okazuje, ten czynnik ma znaczący wpływ na wyniki osiągane przez nadmorski zespół. Otóż w miniony piątek, nazywając rzecz po imieniu, gdynianie mocno się przeliczyli desygnując do gry swoich dublerów. W założeniach mieli oni znacznie pomóc w walce na trzech frontach. Co więcej, na jednym z nich, czyli w polskiej lidze mieli odgrywać główne role. Tymczasem okazało się, że ich umiejętności nie wystarczyły nawet na beniaminka ekstraklasy, a jedynym koszykarzem, który zagrał na miarę swoich możliwości był Adam Łapeta. Wobec tego rodzi się pytanie, czy wspomniany szkoleniowiec, w dalszym ciągu ma zamiar ufać koszykarzom przeznaczonym do gry w TBL czy sięgnie po swoich „europejskich” asów? Nie powiem nic odkrywczego, że jeśli w meczu przeciwko warszawianom na boisku pojawią się ci pierwsi, to Polonia może na tym niebywale dużo zyskać. Bo jednak ewentualne zwycięstwo nad Mistrzem Polski i to na jego terenie będzie wypełnieniem zadania zdecydowanie ponad zakładaną normę.Tyle tylko, że Czarne Koszule wydają się nie mieć tajemnic przed swoim rywalem. Nie ulega wątpliwości, że postawa zespołu prowadzonego przez Wojciecha Kamińskiego w dużej mierze uzależniona będzie od postawy pierwszopiątkowych graczy. W poprzednim pojedynku jedynym spośród nich, który rozczarował był Tony Easley (5 pkt.). Reszta natomiast, zagrała bez zarzutu. Jednak brak wartościowych zmienników znajduje swoje odzwierciedlenie w grze drużyny najczęściej w samych końcówkach. Najlepszym przykładem na to jest minimalna porażka Polonistów w meczu z Anwilem, kiedy to warszawianie przeważali przez ponad 30 minut, a mimo to nie potrafili utrzymać korzystnego rezultatu. Warto jednak zwrócić uwagę na wszechstronność warszawskich graczy. Ten element jest niewątpliwie ich zaletą i znacznie utrudnia skuteczną grę w obronie rywalowi. W związku z tym, trener Pacesas będzie miał nie lada orzech do zgryzienia przy ustalaniu taktyki na to arcyważne dla niego spotkanie. Warto dodać, że jeśli Polonii udałoby się zwyciężyć klub z trójmiasta, to główni pretendenci do mistrzowskiego tytułu będą tracić do lidera już 2 punkty, a wiadomo, że w takich sytuacjach nie wystarczy już tylko wygrywać kolejnych spotkań.Czy Mistrzowie Polski wreszcie zagrają na takim poziomie, do jakiego przyzwyczaili nas przez ostatnie lata, czy może nieobliczalna Polonia zaskoczy gospodarzy i sięgnie po 2 punkty?Początek spotkania w środę o 20.30. Na relację z tego meczu serdecznie zapraszamy do portalu www.koszykowka.net