Wypowiedzi po meczu Energii Czarnych z PGE Turowem
Koszykarze Energi Czarnych Słupsk pokonali pewnie przed własną publicznością zespół PGE Turów Zgorzelec 77:66 w meczu inaugurującym sezon na Pomorzu Środkowym.
Czarni lepsi od Turowa – świetny powrót Zbigniewa Białka zdobywcy 19 punktów i 7 zbiórek. Przedstawiamy wypowiedzi po meczu Czarnych z PGE Turowem.
Jacek Winnicki (trener PGE Turowa Zgorzelec): - O naszej porażce zadecydował okres meczu pomiędzy 5. a 20. minutą. Gratuluję Dainiusowi Adomaitisowi i całemu zespołowi, zagrali naprawdę świetny mecz. Nie ustaliśmy presji zespołu ze Słupska. Nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi na skuteczną grę rywali w pierwszej połowie. Fakt, w drugiej połowie staraliśmy się odrobić straty, ale jeśli traci się do przerwy 19 punktów, to później ciężko jest wrócić do gry.
Dainius Adomaitis (trener Energii Czarnych Słupsk): - Cieszymy się ze zwycięstwa. Przed meczem powiedziałem chłopakom, że najważniejsze jest wygrywanie wszystkich meczów u siebie - z każdym przeciwnikiem. Każdy z nas ma swoje ambicje. W pierwszej połowie graliśmy w bardzo szybkim tempie, z dobrej agresywnej obrony przechodziliśmy w szybkie kontrataki. W drugiej połowie PGE Turów zaskoczył nas obroną strefową. Nie mieliśmy dużo czasu, żeby nad tym popracować. To było widać na boisku. Mamy jeszcze nad czym pracować. Pamiętajmy, że jutro jest nowy dzień i nikt nie będzie mógł myśleć o kolejnym meczu.
Zbigniew Białek (koszykarz Energii Czarnych Słupsk): - PGE Turów jest zawsze solidną drużyną. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że był to pierwszy mecz w sezonie. Teraz już musimy skupić się na dalszych treningach, by grać jeszcze lepiej. Widzę jeszcze trochę rezerw w naszej drużynie. Przede wszystkim chciałem zaznaczyć, że to jest nasza hala i nie może zdarzyć się tutaj sytuacja, że rywale będą w niej rozdawać karty.