Spirou wywalczyło awans
Spirou Charleloi awansowało dzisiaj do Euroligi mężczyzn. Drużyna mistrza Belgii jest największą niespodzianką kwalifikacji do najwyższych rozgrywek w Europie. Na jej drodze stawały jak do tej pory wyżej notowane drużyny, ale z każdą z nich wychodzili obronną ręką.
Najpierw na ich drodze stanął zespół mistrza Czech - Nymburk. O ile wyeliminowanie po zaciętej walce tej drużyny niespodzianką wielką nie było, to już w takich kategoriach należy rozpatrywać kolejnego wyeliminowanego rywala jakim był Unics Kazań z naszym Maćkiem Lampe w składzie.
W decydującym starciu przyszedł czas na Albę Berlin. Pierwszy mecz ku uciesze kibiców zgromadzonych w hali w Charleloi ich ulubieńcy wygrali 75:71.
W dzisiejszym meczu rewanżowym zespół z Berlina odrobił straty już po pierwszej kwarcie prowadząc 16:12. Po pierwszej połowie był już jedną nogą w Eurolidze prowadząc różnicą dającą im awans (34:29). I wtedy wszystko dosłownie się gospodarzom zawaliło. Przegrali trzecią odsłonę 12:23 i w całym meczu przegrywali 46:52. Zryw w ostatniej kwarcie pozwolił im jedynie na doprowadzenie do remisu, a zadowoleniu gości nie było końca. Najlepszym graczem meczu był bez wątpienia Brian Green (były gracz Anwilu), który zanotował 17 "oczek".
Ich rywalami w grupie B będą zespoły Brose Baskets, Virtus Roma, Unicaja, Real i Olympiacos.