Unicaja lepsza od Caji Laboral!
Spotkanie znacznie lepiej rozpoczęli gospodarze. Ich defensywa była na tyle silna, iż w ciągu 4 pierwszych minut Caja Laboral zdobyła zaledwie 2 „oczka”. Unicaja zaś, ku uciesze 11 tysięcznej publiczności, miała ich wówczas na swoim koncie już 9. Zespół z Vitorii do walki poderwał Fernando San Emeterio, który znajdował się dzisiaj w bardzo dobrej formie strzeleckiej i udanie kończył niemal każdą akcję, radząc sobie nieraz nawet z 3 obrońcami. Jego świetna postawa spowodowała, iż to goście w 12 minucie prowadzili 23:17. O czas musiał poprosić trener zespołu z Malagi, Aito Garcia Reneses. Po interwencji doświadczonego „coacha”, gra Unicaji wróciła na właściwe tory. Fantastycznie spisywał się Berni Rodriguez, który po akcji 2+1 z 23 minuty zapewnił swojemu zespołowi aż 12-sto punktowe prowadzenie – 47:35. Cały czas skuteczny był jednak San Emeterio i to własnie dzięki niemu Caja Laboral cały czas utrzymywała się w grze. Po jego zagraniu „and-one”, podopieczni Dusko Ivanovica tracili do gospodarzy już tylko 5 „oczek”. W 35 minucie do remisu, trafiając „trójkę” z 8 metrów, doprowadził Mirza Teletović. Jednak Unicaja, za sprawą Joela Freelanda ponownie odskoczyła na kilka punktów i już do końca spotkania nie dała się dogonić. Ostatecznie tryumfowała 76:69, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie.
Unicaja Malaga – Caja Laboral Vitoria 76:69 (17:18, 17:12; 23:24, 19:15) Unicaja: Berni 15 (3x3), Freeland 12 (6zb), Printezis 9, Archibald 8, G.Rubio 8, Jimenez 8, McIntyre 6 (8as), Blanco 4, Barrera 4, Tripković 2Caja: San Emeterio 30 (3x3), Logan 14 (2x3), Huertas 10, Teletović 5 (6zb), Barac 4, Oleson 3, Pietrus 3 (9zb), Ribas, Bjelica