Debiut Shaqa w Boston Celtics
Shaquille O'Neal zdobył osiem punktów w swoim debiucie w drużynie Boston Celtics. Mistrzowie Konferencji Wschodniej rozpoczęli serię meczów przedsezonowych od efektownego zwycięstwa nad Philadelphia 76ers 93-65.
Ray Allen zdobył 14 punktów w tym dwie "trójki" i był najlepszym strzelcem swojej drużyny. Dobrze wspierali go Glen Davis i Semih Erden, którzy zdobyli po 13 punktów.
Cała uwaga była jednak skupiona ma Shaquille'u O'Nealu, który debiutował w swojej nowej drużynie. Kibice godnie przywitali Shaqa. Największy aplauz wzbudził moment kiedy na telebimie nad parkietem pokazano jednego z kibiców z banerem na którym widniał napis "Witaj Shaq".
"Najważniejsze teraz jest wkomponowanie się w drużynę" - powiedział po meczu Shaq. "Drugą poważną sprawą jest utrzymanie optymalnej formy przy stu procentowym zdrowiu, bo za kilka tygodni zacznie się walka o wszytsko" - dodał popularny Superman.
Shaq jak przystało na jednego z największych showmanów w historii NBA rozpoczął swój debiut od efektownego zagrania alley-oop po znakomitym podaniu Rajona Rondo nad kosz.
Sam mecz nie mógł wzbudzić większych emocji, gdyż od początku zarysowała się widoczna przewaga Celów, którzy po pierwszej połowie prowadzili 49-22 a po trzech kwartach 70:40. Watro zaznaczyć, że 76ers zagrali bez dwóch podstawowych zawodników Eltona Branda i Andre Iguodali, którzy jak powiedział trener Doug Collins potrzebowali dnia odpoczynku.