Brooks srustrowany swoją sytuacją
Aaron Brooks otwarcie przyznał, że jest rozczarowany sytuacją, w której po bardzo dobrym sezonie władze Houston Rockets nie przedstawiły mu oferty przedłużenia aktualnego kontraktu.
Przypomnijmy, iż Brooks był jednym z największych odkryć ubiegłych rozgrywek. Co prawda jego zespół nie awansował do Play-Offów, jednak jego indywidualna dyspozycja została nagrodzona statuetką za największy postęp w lidze.
- To pewnego rodzaju stresująca sytuacja. Miałem nadzieję, że będziemy w stanie dojść do porozumienia tego lata. Nic takiego się jednak nie stało i nadal jestem w tym samym miejscu, w którym byłem przed rokiem - przyznał otwarcie Brooks.
Podpisania nowej umowy przez Brooksa z zespołem z Houston może być jednak niezwykle trudne do zrealizowania. Rockets nie przedłużyli bowiem umowy z żadnym weteranem od czasu wymiany Tracy'ego McGrady'ego w 2004 roku.
Co więcej, spośród zawodników wybranych w tym samym drafcie co Brooks, tylko Kevin Durant podpisał nową umowę ze swoim klubem.