Inauguracja koszykarskiej II ligi we Wrocławiu na korzyść Open Florentyny.

Dodano: 27 września 2010 08:31
Inauguracja koszykarskiej  II ligi we Wrocławiu na korzyść Open Florentyny.
Kuba Roskosz, Informacja własna
WikiMedia

Mecz obrony i walki tak w skrócie można nazwać spotkanie pomiędzy WKK Wrocław a Open Florentyną Pleszew, lepsi w tym pojedynku okazali się Pleszewianie wygrywając głównie dzięki zespołowej grze 60:52.

Zdecydowanie najjaśniejszym ogniwem gospodarzy był Adam Wójcik zdobywca 18 punktów. Na pochwałę zasługuje również odważnie grający młodziutki rozgrywający Jan Grzeliński.

Pierwsze punkty dla WKK na inaugurację II Ligii po zdecydowanym wjeździe pod kosz zdobył Jakub Koelner, rywale z Pleszewa fatalnie rozpoczęli spotkanie czterokrotnie myląc się z linii rzutów wolnych. Podopieczni Marka Olesiewicza, wyszli silnie zmotywowani i już na początku pierwszej kwarty prowadzili 6:0 . Jednak po 4 punktach z rzędu Pleszewian to o czas dla swojej drużyny poprosił trener WKK. Po przerwie na żądanie goście zaczęli grać zdecydowanie lepiej i na 3 minuty przed końcem to oni prowadzili różnicą 4 „oczek”, i jak się potem okazało nie oddali prowadzenia do końca spotkania.

W drugiej kwarcie, inicjatywę przejęli koszykarze Open Florentyny, jednak wrocławski zespół nie pozwolił odskoczyć rywalom na bezpieczniejszą przewagę. Dobrze po stronie WKK spisywał się doświadczony Adam Wójcik, który jako jedyny zawodnik schodził do szatni z dwucyfrową liczbą „oczek”(11), ale mimo dobrej gry "Oławy" dodatnim bilansem pierwszą połowę kończyła Open Florentyna z Pleszewa wygrywając tą część gry 33:28. Ogromne emocje i dużo koszykarskiej przepychaniny w pierwszej połowie miała okazję oglądać licznie zgromadzona grupa sympatyków basketu na hali przy ulicy Chełmońskiego.

Trzecia kwarta to popis gry w obronie obu drużyn, zawodnicy z jednej jak i z drugiej strony oddawali rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Czyste, składne akcje nieprzerwane faulami można było zliczyć na palcach jednej ręki. Piłka drogę do kosza znajdowała zazwyczaj po rzutach osobistych. Niewielką kilko punktową przewagę ciągle utrzymywali przyjezdni, a gdy równo z syreną kończącą trzecią kwartę za 3 z połowy boiska trafił skrzydłowy Pleszewian na tablicy widniał wynik 38:48.

Na początku ostatniej części gry Open Florentyna szybko powiększyła przewagę do 12 punktów. Grający dobrze w obronie goście, utrzymywali około 10 punktową przewagę, którą bezpiecznie dowieźli do końca meczu. W drużynie WKK zdecydowanie zabrakło punktów z obwodu (1/10!), pierwszą trójkę trafił Adam Wójcik na minutę przed końcowym gwizdkiem. I to głównie fatalna skuteczność zza linii rzutów za 3 zadecydowała o porażce we własnej hali w inauguracyjnym meczu II ligi z walczącą w tym sezonie o I ligę Open Florentyną Pleszew.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp