Wymiana Hornets z 76ers
Od dłuższego czasu wszyscy oczekiwaliśmy jakiejś akcji za oceanem. Na szczęście, jak podał dziś Adrian Wojnarowski w NBA w końcu doszło do wymiany. Wzięły w niej udział dwa kluby i czterech zawodników.
W ramach trade’u do Filadelfii powędrowali Darius Songaila i Craig Brackins. Natomiast do Nowego Orleanu wysłani zostali Willie Green i Jason Smith. Może nie jest to wielka wymiana, nie jest to też raczej ruch o jaki swój klub prosił Chris Paul, ale dla kibiców najważniejsze jest, że w końcu coś się dzieje.
Jak już wyżej wspomniałem ta wymiana, to bardziej strategiczne posunięcie finansowe, niż silne wzmocnienie dla „Szerszeni”. Klub z Luizjany kontynuuje tym samym „czyszczenie” swoją pulę wynagrodzeń dla zawodników.
Willie Green w nadchodzących rozgrywkach zarobi 3.9 miliona dolarów i co ważniejsze dla Hornets, będzie to ostatni rok jego kontraktu. Jason Smith też posiada kończący się kontrakt, ale w jego przypadku, po wypełnieniu umowy pozostanie mu 3 –milionowa oferta kwalifikacyjna.
Darius Songaila za przyszłe rozgrywki zainkasuje ponad 4 miliony dolarów, jednak jego kontrakt tez wygasa po sezonie 2010-2011 i pewnie bardziej to, niż umiejętności Litwina skusiło włodarzy 76ers do pozyskania go.
Klub z Filadelfii oprócz korzyści finansowych, zyskał też jednak Craiga Brackinsa. Rookie z Iowa State do NBA wybrany został z 21 numerem, pierwszej rundy tegorocznego draftu. Mierzy 208cm wzrostu i jest typem silnego skrzydłowego, który nie ma problemu ze zdobywaniem punktów.