Kolejne roszady w Tarnobrzegu
Choć do rozpoczęcia ekstraligowego sezonu pozostało już niespełna 3 tygodnie, w Siarce doszło do poważnych zmian w składzie. Decyzją władz klubu, w podkarpackim zespole nie zagrają już Frederick Russel i Paweł Storożyński, jednak na ich pozycjach nie pozostanie wakat.
Jeszcze tego samego dnia poczyniono, bowiem starania o to, by podkarpacki team wzmocniło dwóch innych graczy.
Russel i Storożyński byli w Tarnobrzegu już od dobrych kilku tygodni. Mimo to, nie zdobyli w tym czasie uznania w oczach trenera Zbigniewa Pyszniaka. Czarę goryczy przelała bardzo słaba postawa w turnieju, rozegranym w miniony weekend w Poznaniu, gdzie beniaminek TBL zajął ostatnie miejsce. Amerykanin miał spore problemy z rozegraniem piłki, co powinno być jego domeną. Temu drugiemu natomiast, odnowiła się kontuzja, przez co byłby kompletnie nieprzydatny drużynie w trakcie sezonu.
Na ich miejsce klub zakontraktował dwóch koszykarzy zza oceanu. Pierwszy z nich to Dominik Waters, występujący na pozycji rozgrywającego. Ma 23 lata i jest świeżo upieczonym absolwentem uniwersytetu Portland State. Notował tam bardzo dobre statystyki na poziomie niespełna 19 pkt. na mecz. Brał również udział w lidze letniej NBA, gdzie bronił barw Utah Jazz, lecz nie zachwycił fachowców swoją postawą. Oprócz niego, do Tarnobrzega zawita także mierzący 207 centymetrów wzrostu Keneth Cooper, nominalnie grający na pozycji numer pięć. Dzięki temu, Siarka doznała sporego wzmocnienia jeśli chodzi o walkę na tablicach. Cooper ostatni sezon spędził na uczelni UAB Blazers, gdzie średnio zdobywał 5,6 pkt. na mecz. Ponadto, grał również w takich zespołach jak Oklahoma State i Louisiana Tech.
Pierwszą okazję do podziwiania gry nowych zawodników, kibice Siarki będą mieli już w piątek, kiedy to formę podopiecznych Zbigniewa Pyszniaka sprawdzi Polonia Warszawa. Rewanż zostanie rozegrany dzień później.