Gdyby piłka nie wpadła
... po rzucie Milosa to i tak byśmy ten mecz wygrali! Tymi słowami określił mecz z Hiszpanią jeden z bohaterów tego spotkania - Dusko Savanovic. Nie milkną jeszcze echa cwierćfianłowego meczu MŚ, w którym spotkali się dwaj finaliści ubiegłorocznego Eurobasketu.
Byliśmy lepsi w tym meczu. Nie można grać lepiej przez 38 minut w meczu i go przegrać na sam koniec. Bóg nad nami czuwał przy rzucie Teodosica i nam pomógł wygrać -dodaje serbski strzelec.
Na temat tego sukcesu wypowiedział się również szkoleniowiec Serbów, Dusan Ivkovic.
Mamy wielkie tradycje jeśli chodzi o strzelców, byli przecież Danilovic, Djordjevic, Kicanovic, Dalipagic. Na te mistrzostwa nie zabrałem nikogo z superstrzelców, gdyż jedyny jakim dysponowałem - Tripkovic, okazał się być kontuzjowany. Ale mimo tego zagraliśmy wspaniale w ataku, gdzie aż sześciu graczy miało dwucyfrowy wynik zdobyczy punktowych. Myślę, że to plus świetna momentami gra obronna sprawiła, że ten mecz wygraliśmy. A co by było, gdyby Milos nie trafił? Kto wie? To nieważne.