Amerykanie odnoszą kolejne zwycięstwo

Dodano: 1 września 2010 19:40
Amerykanie odnoszą kolejne zwycięstwo
Dawid Rudolf, Informacja własna
MediaWiki

Było szybko, łatwo i przyjemnie. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych bez jakichkolwiek problemów pokonali Iran 88:51, dzięki czemu mają już praktycznie zapewnione pierwsze miejsce w grupie B. Co innego Iran, który marzenia o awansie do fazy pucharowej może włożyć pomiędzy bajki.

Podopieczni Mike'a Krzyzewskiego już pierwszą kwartę rozpoczęli od eksperymentów w ataku. Było sporo spokojnej, poukładanej koszykówki, bez absolutnie żadnego pośpiechu. Co prawda zawodnicy Iranu przez moment wyszli na prowadzenie, jednak już chwilę potem wszystko wróciło do naturalnego porządku.

Amerykanie grali lepiej w każdym elemencie gry. Wykorzystywali lepsze wyszkolenie techniczne i bez żadnych problemów uzyskiwali przewagę. Wszystko to robili jednak bez większego entuzjazmu i animuszu, czym wprowadzili miejscowych kibiców w dosyć senny nastrój.Prym wśród zawodników Stanów Zjednoczonych wiódł nie kto inny jak Kevin Durant. To po punktach lidera Thunder USA prowadziło tuż przed przerwą 41:26.W drugiej części spotkania obraz gry nie uległ żadnym zmianom. Co więce, wynik spotkania rozstrzygnął się już w 23. minucie. Zawodnicy zza oceanu zdobyli osiem punktów z rzędu i wyraźnie odebrali swoim rywalom nadzieję na odmienienie losów meczu.W pewnym momencie ochoty do dalszej gry zabrakło jednak samym Amerykanom, którzy wyraźnie spuścili z tonu i nie grali już nawet na 50% swoich możliwości. Taka sytuacja wyraźnie nie spodobała się trenerowi Krzyzewskiemu, który dawał tego oznaki przy ławce rezerwowych.Na wynik nie miało to jednak żadnego znaczenia. Amerykanie pewne wygrali 88:51 i tym samym odnieśli swoje czwarte zwycięstwo w turnieju. Najlepiej punktującym zawodnikiem wśród zawodników zza oceanu był Kevin Love. Podkoszowy Minnesoty Timberwolves zapisał na swoim koncie 13 punktów. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp