Pierce chwali rezerwowych Celtics
Kapitan Celtics, Paul Pierce powiedział, że postawa rezerwowych zawodników jego drużyny była kluczem do sukcesu jakim jest awans Celtów do finału NBA.
"Gdzieś w cieniu są chłopaki, którzy spełniają swoje role i nikt o nich nie mówi. Jednak to oni pomogli nam w awansie do finału NBA" - powiedział Paul.
Trzeba przyznać, że Boston dostał mniej lub bardziej oczekiwaną pomoc od swoich rezerwowych w szczególności od Glena Davisa, Tony Allena, Rasheeda Wallace'a czy Nate'a Robinsona.
"Jak spojrzysz na nasz zespół, na ruchy kadrowe jakie zostały podjęte w ciągu ostatnich kilku lat, widać że sprowadziliśmy graczy do pomocy właśnie podczas playoff. Rok temu nie byliśmy zdrowi, dwa lata temu mieliśmy P.J. Browna, który pomógł nam wygrać kluczowe spotkanie w serii przeciwko Cleveland. W tym roku takim graczem okazał się Nate" - dodał Pierce.
Rzeczywiście dwa lata temu, kiedy Celci sięgali po 17. w historii klubu tytuł mistrzowski na ich ławce siedzieli tacy gracze jak Brown, James Posey, Leon Powe, Eddie House i Sam Cassell. Dzisiaj sytuacja jest bardzo podobna. Gracze tacy jak wspomniani wcześniej Glen Davis, Tony Allen, Rasheed Wallace czy Nate Robinson w niczym nie ustępują tamtym rezerwowym a być może są nawet lepsi.
Czy wróży to 18. tytuł dla Celtów? Pierwszą część odpowiedzi na to pytanie poznamy już w nocy z czwartku na piątek, kiedy to zostanie rozegrany pierwszy mecz w finałowej serii walki o mistrzostwo NBA.