Cesnauskis też podpisał
Dodano: 21 maja 2010 13:16
Autor: Paweł Łakomski, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Wyjątkowo szybko rozpoczęła się tegoroczna budowa składu w Słupsku. Kilkanaście godzin po podpisaniu umowy z Pawłem Leończykiem, włodarze Energi Czarnych doszli do porozumienia – notabene po raz piąty – z Mantasem Cesnauskisem. Litwin w Słupsku występuje od 2006 roku. Od tamtego czasu na dobre zadomowił się w naszej lidze i nie zamierza, jak na razie nigdzie odchodzić. To właśnie w Polsce znalazł wybrankę swojego serca i to właśnie z nią za kilkanaście dni wstąpi w związek małżeński – obydwoje mają kilku miesięczną córeczkę.Cesnauskis według ekspertów od Tauron Basket Ligi to jeden z najlepszych rezerwowych całej ekstraklasy. Litwin może występować zarówno na pozycji rzucającego obrońcy, a także z konieczności może wziąć na siebie ciężar kreowania akcji. Jego znakiem firmowym są seryjne rzuty zza linii 6,25, które już nie raz w końcowych minutach meczu dawały słupszczanom zwycięstwo. Wszystko wskazuje na to, że od przyszłego sezonu Mantas Cesnasuskis będzie mógł przebywać na parkiecie jako Polak. Niestety w wyniku katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem sytuacja mocno się skomplikowała i nie wiadomo kiedy Mantas otrzyma polski paszport. W minionym sezonie Cesnaskis na parkiecie przebywał średnio przez 25 minut. W tym czasie notował 13 punktów, 2,8 asyst, a także 1,8 zbiórki.Kto następny? Pomimo że w Słupsku są zakontraktowani już dwaj zawodnicy – Paweł Leończyk i Mantas Cesnauskis – nadal z Energą Czarnymi nie ma podpisanego kontraktu żaden szkoleniowiec. Najprawdopodobniej będzie nim Dainius Adomaitis, który w poprzednich rozgrywkach najpierw był asystentem Igorsa Miglinieksa, a następnie pierwszym trenerem.