Czarni zaczynają mysleć - Leonczyk zostaje
Paweł Leończyk, jak poinformowała oficjalna strona klubu ze Słupska, podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia. Głos w sprawie budowy nowego składu Energi Czarnych zabrał także Paweł Łakomski.
Paweł Leończyk po raz pierwszy zagrał w barwach Energi Czarnych w sezonie 2008/09 i po bardzo dobrych dla niego rozgrywkach przeniósł się do PGE Turowa Zgorzelec.
Tam po przyjściu trenera Andreja Urlepa zdecydował się zmienić zespół. Odszedł do Energi Czarnych Słupsk. Ostatecznie Leończyk zakończył te rozgrywki ze średnimi 8.5 punktu i 4.5 zbiórki, będąc w ostatnich meczach liderem Czarnych.
Postanowiliśmy zapytac, jak sytuację w klubie widzi Redaktor działu PLK - Paweł Łakomski.
- Chciałbym, aby w końcu w Słupsku podjęli decyzje, które w pełni tego słowa znaczeniu, będą pozwalały nosić nazwę prawdziwego europejskiego klubu. Co mam na myśli? Podpisanie kontraktów na kilka lat. Dziś Energa Czarni poinformowała, że Paweł Leończyk podpisał kontrakt na dwa lata w Słupsku, mam nadzieję, że nie będzie to ostatni kontrakt w tym okienku transferowym, który będzie obowiązywał na dalsze sezony. Z kolei gdyby Czarne Pantery nie przedłużyłby umowy z popularnym ,,Leonem", to byłaby największa porażka słupskiego klubu w ostatnich kilku latach.
- Mam dwóch kandydatów, albo dotychczasowy Dainius Adomaitis, albo były Gasper Okorn. Najprawdopodobniej nadal statkiem ENERGA CZARNI będzie sterował ten pierwszy, co w mojej opinii będzie naprawdę dobrym posunięciem. Moim zdaniem, pomimo że będzie to - miejmy nadzieje pełny - drugi sezon Litwina w roli pierwszego szkoleniowca, już teraz można go nazywać takim PLAYER-COACH, czyli szkoleniowcem, który w specyficzny sposób porozumiewa się ze swoimi podopiecznymi - podsumowuje Paweł Łakomski.