Grecja - faworyci zgodnie z planem
Olympiakos Pireus i Panathinaikos Ateny zgodnie pokonali swoich półfinałowych rywali i są już jedną nogą w finale greckich rozgrywek. Obie ekipy musiały jednak na swoje cenne zwycięstwa solidnie zapracować.
"Koniczynki" pokonały na wyjeździe Panellinios 75:73 a ojcem sukcesu był niewątpliwie Dimitris Diamantidis, który wykazał się w tym spotkaniu swoją wszechstronnością. Na swoim koncie uzyskał 13 punktów, 9 zbiórek i 7 asyst.
Po stronie gospodarzy najwięcej punktów - 22 uzyskał Devin Smith.
W drugim półfinale Maroussi Ateny podejmowali u siebie finalistę Euroligi, Olympiacos Pireus. Faworyci rzutem na taśmę zdołali wygrać 73:72 głównie dzięki postawie Linasa Kleizy, który rzucił 17 punktów oraz dodał 11 zbiórek.
Kolejne spotkania już pojutrze.