Anwil vs. Polpharma- otwarcie półfinałów dla włocławian

Dodano: 8 maja 2010 20:50
Anwil vs. Polpharma- otwarcie półfinałów dla włocławian
Wiktor Pańka, Informacja własna
MediaWiki

Drużyna Anwilu Włocławek pokonała dzisiejszego wieczoru przed własną publicznością drużynę Polpharmy Starogard Gdański. Mecz miał bardzo ładny przebieg. Nie brakowało w nim efektownych akcji, podań czy zbiórek. Wynik spotkania to 86:75 dla gospodarzy.

Pierwsza kwarta to popis skuteczności Mujo Tuljkovicia. Skrzydłowy Anwilu zdobył 10 punktów. Dwukrotnie trafił zza linii 6.25 a także dwukrotnie kończył akcje po dwutaktach. Po stronie przyjezdnych gra głownie opierała się na parze Weeden, Okafor. Ten pierwszy próbował swoich sił z dystansu. Trzykrotnie udało mu się skutecznie przedziurawić kosz Anwilu. Okafor radził sobie pod atakowanym koszem doputy, dopóki na parkiecie przebywał Alex Dunn. Amerykaninowi wyraźnie nie szło, co wykorzystywał wspominany Okafor. Poza Tuljkoviciem, za trzy trafiali również Pluta i Jovanović. To głownie dzięki skutecznym rzutom trzypunktowym włocławianie po pierwszej kwarcie prowadzili 29:22.

W drugiej kwarcie gra nieco bardziej się wyrównała. Po stronie gospodarzy dość dobrze spisywał się Rashard Sullivan, który jak zawsze prezentował dość efektowną koszykówkę. Odpowiedzią na skuteczne akcje ‘Rysia’ była dobra gra Damiania Kuliga. Młody Polak bardzo dobrze radził sobie z nieco bardziej doświadczonymi graczami Anwilu. Skutecznie powstrzymywany był Okafor, a Awnil mozolnie powiększał przewagę, która po pierwszej połowie wynosiła 11 punktów (48:37).

Po przerwie gospodarze nieco bardziej zaczęli atakować. Kilka skutecznych akcji przeprowadził Szubarga. Wtórowali mu Sullivan i Tuljković. W trzeciej dziesiątce Anwil prowadził już nawet różnicą 22 punktów! Celnymi rzutami zarówno z dystansu jak i z pół dystansu popisywał się Pluta. Polpharma zupełnie sobie nie radziła. Anwil wygrał trzecią kwartę 19:8!, i po trzydziestu minutach gry prowadził 67:45.

W ostatniej kwarcie przyjezdni ostro zabrali się do pracy. Skuteczne akcje przeprowadzał Mirković. Na parkiecie mało przebywał Weeden. Pomimo tego, goście stopniowo odrabiali straty. Siło pod koszem grał Okafor. Takie akcje Polpharmy przynosiły oczekiwane rezultaty. Wreszcie przełamał się Łukasz Wiśniewski. Jego punkty w końcówce pozwoliły Polpharmie na zniwelowanie przewagi do 12 punktów. Anwil kontrolował jednak przebieg gry i bez większych problemów dowiózł prowadzenie do końca. Ostatecznie włocławianie  wygrali 86:75.

W serii do 3 zwycięstw podopieczni trenera Igora Griszczuka prowadzą 1:0. następny mecz również we Włocławku w najbliższy poniedziałek o godz.18:00

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp