Kirilenko - 'Zobaczysz już w sobotę'
Utah Jazz podejmują dzisiaj w Salt Lake City swoich rywali z Los Angeles, z którymi przegrywają jak na razie w półfinale konferencji zachodniej 0:2, po dwóch zdecydowanych zwycięstwach mistrzów NBA.
Ważną kwestią w tej sprawie są kontuzje wysokich graczy z Utah, których urazy trapią od samego początku sezonu, a teraz przyszło im rywalizować bez Mehmeta Okura i Andrieja Kirilenko. Dość powiedzieć, że tylko w drugim spotkaniu walkę na tablicach Jazz przegrali 58:40, a z „pomalowanego” Lakers wypunktowali ich 64:50.
Pomoc ma jednak nadejść już dzisiaj, bowiem Rosjanin zapowiedział powrót właśnie na grę nr trzy. Skrzydłowy ten nie grał w 23 ostatnich meczach z 25 rozegranych spotkań przez Jazz ze względu na problemy z mięśniami łydki. Teraz wraca i ma być poważnym wzmocnieniem w walce z wysokimi zawodnikami rywali.Jego forma może okazać się decydująca w tym starciu. Jeśli będzie dobrze dysponowany to ta seria może nabrać jeszcze sporo kolorytu, również ze względu na specyficzną atmosferę panującą w hali Energy Soulutions Arena. Jeśli będzie zaś inaczej, to podopieczni Jerry Sloana mogą powoli już pakować torby na wcześniejsze wakacje.Sam zainteresowany udzielił wywiadu dla stacji radiowej FOX Sports. Czy masz zamiar wystąpić w grze numer trzy?Jasne że tak. Przez ostatnie kilka dni dużo ćwiczyłem w grze pięciu na pięciu oraz dwóch na dwóch. Miałem pewne obawy, czy będę w stanie ustać mocno na ziemi, ale wszystko jest OK. i jestem szczęśliwy z powodu mojej formy. Zobaczysz już w sobotę!Ile minut jesteś w stanie rozegrać i czy będą one spożytkowane na odpowiednim poziomie?Jestem pewien, że trener będzie miał dla mnie jakiś limit, ale ja pokażę w tym czasie to co mam najlepszego w sobie i będę dążył do wygrania meczu. To najważniejsze dla nas.Wysokich graczy Lakers jest jednak sporo...Zgadzam się z Tobą. Szczególnie ostatni mecz pokazał, że ich wysocy zdominowali strefę podkoszową. Gasol i Odom zebrali po 15 piłek, Bynum miał ich 14, a to znaczy że pozwoliliśmy im na wiele. Nie mogą dostawać tylu „drugich szans” w kolejnym spotkaniu. Ja będę skoncentrowany na tych piłkach i postaram się o wiele zbiórek.Czemu uważasz, że rywalom gra się ciężko w Salt Lake City?Istnieje ogromny czynnik z tym związany. Naszym ważnym wsparciem są kibice. Przez całę 48 minut fani utrzymują nas na nogach swoim głośnym krzykiem. Drużyna przyjezdna nie czuje się wtedy komfortowo, więc uważam że to ogromny plus dla nas. Co wam mówi Jerry Sloan odnośnie tej serii?Chodzi mu cały czas o to, abyśmy pozostali w grze. Lakers są mistrzami i grają swietnie. Nie możemy im pozwolić na ich grę, musimy być bardzo skoncentrowani i uważać na ich atak.