Mavericks za burtą
Fatalna pierwsza kwarta spowodoawała, że Dallas Mavericks nie grają już o mistrzostwo NBA. W szóstym spotkaniu w serii Mavs przegrali po raz czwaty tym razem 87:97. Tym samym do kolejnej rundy przeszli San Antonio Spurs, którzy zmierzą się z Suns.
Mavericks ponownie zakończyli playoff w niezrozumiałych okolicznościach, będąc stu procentowym faworytem. Wydaje się, że to koniec drużyny w tym składzie. Wszyscy spodziewają się teraz poważnej przebudiwy drużyny, która wyraźnie nie potrafi sobie radzić z presją playoff.
Mecz zaczął się fatalnie dla Mavs. Nie dość, że w pierwszej kwarcie zdobyli zaledwie osiem punktów to jeszcze problemy z faulami miał ich lider Dirk Nowitzki, który na początku drugiej odsłony złapał trzecie przewinienie.
Po osiemnastu minutach gry przewaga San Antonio sięgnęła 21 punktów i stało się jasne, że trzeba postawić wszytsko na jedną kartę. Trener Dallas Rick Carlisle zdecydował, że Nowitzki mimo trzech przewinień musi wrócić na parkiet. Ten moment był przełomowy. Mavs zaczęli odrabiać straty i wydawało się, że mecz numer siedem w Dallas będzie możliwy.
Na pięć minut przed końcem trzeciej kwarty Mavs wyszli na jedno punktowe prowadzenie 57:56. To jednak było wszystko na co było stać tego dnia drugą ekipę Konferencji Zachodniej. Zmęczeni pogonią nie byli wstanie przeciwstawić się jak zwykle świetnie zorganizowanej grze w ataku Spurs. Egzekucja akcji po stronie czterokrotnych mistrzów NBA była nienaganna. Drużyna ta bardzo przypomina tę, która jeszcze niedawno stała na szczycie NBA.