Sensacja w Atlancie
Chyba nikt nie spodziewał się, że Milwaukee Bucks będą w stanie grać jak równy w równym przeciwko Atlanta Hawks w pierwszej rundzie playoff.
Dziś Bucks zaskoczyli wszytskich nie tylko tym, że wygrali mecz 91:87, ale także tym, że w serii objęli prowadzenie 3-2 i są zaledwie jeden mecz od awansu do kolejnej rundy.
Bohaterem meczu był Brandon Jennings, który w całym spotkaniu uzyskał 25 punktów w tym bardzo cenne cztery punkty z rzutów osobistych w końcówce meczu, które przypieczętowały to sensacyjne zwycięstwo. Wygrana ta jest tym cenniejsza, że została odniesiona w hali przecienika i pozwoli Bucks na ewentualne zakończenie serii w kolejnym spotkaniu we własnej hali. Poza tym zostało ono odniesione w naprawdę ciężkich okolicznościach. Jeszcze na dwie minuty przed zakończeniem trzeciej kwarty Hawks prowadzili 13 punktami a po pierwszych dwóch minutach czwartej odsłony wciąż wygrywali 10 punktami i wydawało się, zwycięstwo ogólnych faworytó w tej serii jest już faktem. Nic takiego jednak się nie stało. Na dwie minuty przed końcem meczu Bucks po raz pierwszy wyszli na prowadzenie i nie oddali go od końca meczu.Sensacja stała się faktem. Prowadzenie w serii Bucks to chyba największe zaskoczenie tegorocznego playoff. Biorąc pod uwagę to, że do awansu brakuje im zaledwie jednego zwycięstwa można zaryzykować stwierdzenie, że to nie ostatnie jakie zafundują nam zawodnicy z Milwaukee.