Nuggets dalej w grze
Nuggets dzięki wygranej w Denver dalej są w grze, ale przegrywają 3-2, a następny mecz zostanie rozegrany w Salt Lake City, gdzie Bryłki nie za dobrze sobie radzili, a to będzie przecież kluczowy mecz. Martwi strata Nene, którego występ w szóstym meczu jest niepewny.
Pierwsza kwarta przebiegała bez znacznej przewagi żadnej z drużyn czego skutkiem było dziewięć zmian prowadzenia. Martwić mogła postawa Melo, który nie trafił ani jednego rzutu z gry przez prawie 11 minut. Widać było, że Nuggets się nie poddali, ale też Jazz nie zamierzali łatwo odpuścić. Ćwiartka skończyła się małym prowadzeniem gości 27-25
Gospodarze przez większość drugiej kwarty prowadzili kilkoma punktami. Jednak w połowie tej odsłony, po przypadkowym kopnięciu Boozer’a, Nene upadł na ziemię i musiał opuścić boisko z powodu problemu z kolanem. Wieści z szatni nie były dobre, center był wyłączony z gry do końca spotkania. Nie podłamało to jego kolegów, którzy dalej grali swoje , zremisowali drugą kwartę po 25 i przegrywali w meczu 52-50. Co mogło cieszyć to równa gra wszystkich zawodników Nuggets, a nie jak to było wcześniej, samotne granie Anhtony’ego. W ciągu pierwszej połowy, każdy z dziewięciu graczy, którzy zagrali choćby kilka minut, zdobył swoje punkty i ten element rozkładał się równo, bez wyraźnego lidera. Wreszcie było to o czym mówił Melo, zespołowa gra i pomoc każdego zawodnika.
Trzecią kwartę gospodarze zaczęli znakomicie, Billups dwoma trójkami szybko wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie, a Anthony kolejnymi trafionymi rzutami nie dał gościom wyrównać wyniku. Ostatecznie tą odsłonę wygrali gospodarze 36-29 i ostatnią kwartę zaczynali z wynikiem 86-81.
W końcówce meczu gospodarze już nie odpuścili i utrzymując wypracowaną wcześniej przewagę, wygrali mecz. Nuggets grali bardzo zespołowo i każdy miał swój udział w meczu. Sześciu zawodników mogło się pochwalić dwucyfrową zdobyczą punktową, najwięcej zdobyli Anthony 26, Billups 21, Martin 18, Smith 17. Gospodarze świetnie spisywali się w rzutach za trzy, trafiając 9/17 szczególnie za sprawą Smith’a 4/5 i Afflalo 2/2.
Mecz numer sześć zostanie rozegrany w nocy z piątku na sobotę w Salt Lake City.