Trefl górą

Dodano: 27 kwietnia 2010 20:44
Trefl górą
Paweł Niemira, Informacja własna
Obraz własny
W dniu dzisiejszym odbył się pierwszy mecz fazy play off pomiędzy Treflem Sopot oraz gośćmi ze Zgorzelca- Turowem. Oba zespoły są sąsiadami w tabeli Tauron Basket Ligii odpowiednio zajmując czwarte oraz piąte miejsce po rundzie zasadniczej. Początek pierwszej kwarty goście zagrali bardzo źle w ataku, liczne straty pozwoliły na kontry zespołu Trefla, które zakończone rzutami spod kosza dały prowadzenie gospodarzom (10:2) po trzech minutach gry. Turów w tej kwarcie grał bardzo chaotycznie, zarówno w obronie jak i ataku. W połowie kwarty podopieczni Andrea Urlepa, mieli przekroczony limit fauli co gospodarze skrzętnie wykorzystywali. Dzięki dobrej grze Sauliusa Kuzminskasa w tej części meczu, Trefl Sopot po dziesięciu minutach spotkania schodził na przerwę z dziewięciopunktowym prowadzeniem (23:14). Pierwsze minuty drugiej kwarty to nieskuteczna akcje po obu stronach parkietu. ‘ Żółto –czarni’ jako pierwsi poukładali swoją grę dzięki czemu powiększyli przewagę nad rywalem do piętnastu oczek (35:20) po sześciu minutach kolejnej odsłony spotkania. Po pierwszej połowie meczu na tablicy świetlnej widniał wynik (44:29) dla Trefla. Największy wkład punktowy w pierwszej połowie spotkania po stronie gospodarzy zanotował Lawrence Kinnard, który zdobył dla swojego zespołu szesnaście punktów. Trzecia kwarta zaczęła się od skutecznych akcji podkoszowych Michaela Wrighta, które wymusiły czwarty faul już w pierwszej minucie tej odsłony u podstawowego centra gospodarzy- Sauliusa Kuzminskasa. Podopieczni Karlisa Muiznieksa gubili się w ataku co powodowało oddawanie rzutów do kosza z nieprzygotowanych pozycji. Dzięki skutecznym zagraniom ‘zza łuku’ Michała Chylińskiego (x2) oraz Krzysztofa Roszyka (x1) goście odrobili część straty do gospodarzy, która po sześciu minutach wynosiła dwanaście punktów (54:42) dla Trefla. Ostatecznie kwarta zakończyła się prowadzeniem ‘żółto-czarnych’ (64:49). Ostatnia kwarta to kontrolowanie przebiegu spotkania przez Trefl Sopot, który pozwolił gościom w tej odsłonie meczu zdobyć zaledwie czternaście punktów. Po stronie Turowa w tej części spotkania prym wiedli Brandon Wallace oraz Justin Gray, natomiast w szeregach gospodarzy królowała zespołowość. Po ostatnim gwizdku kończącym to spotkanie na tablicy świetlnej w Hali 100lecia  widniał wynik (79:63) dla gospodarzy. Zakończone spotkanie było wyrównane jedynie przez pierwsze minuty, natomiast później widoczna była przewaga praktycznie w każdym elemencie gry po stronie zawodników z Trójmiasta. Ekipa ze Zgorzelca będzie mieć okazję do rewanżu już jutro (tj. 28 kwietnia).
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp