Magic wygrywają po raz trzeci
Orlando Magic pokonało w spotkaniu numer 3 zespół Charlotte Bobcats 90-86. Dzięki temu zespół z Florydy prowadzi już 3-0 i jest o jedno zwycięstwo od awansu do następnej rundy.
Podobnie jak w meczu numer 1 fantastyczne spotkanie rozegrał Jameer Nelson. Rozgrywający Magic zdobył był nie do zatrzymania i zdobył w całym spotkaniu aż 32 punkty. Lider Orlando Dwight Howard po raz kolejny miał problemy z faulami i mecz zakończył z dorobkiem 13 punktów i 8 zbiórek. Dzięki temu ponownie ponad 20 minut na parkiecie spędził polski środkowy Marcin Gortat, który zdobył 5 oczek i zebrał 8 piłek.
Dla Bobcats 19 punktów zdobył Stephen Jackson. Captain Jack grał jednak na kiepskiej skuteczności, bowiem trafił jedynie 6 z 18 oddanych rzutów z gry. Dzielnie wspierali go zdobywca 13 punktów i 8 zbiórek Gerald Wallace oraz grający na niezwykłej skuteczności rezerwowy Larry Hughes, który w całym meczu spudłował jedynie 1 rzut zdobywając aż 14 oczek.
Mecz numer 3 miał inny przebieg niż poprzednie dwa spotkania. Tym razem obie drużyny przez niemal całe spotkanie szły łeb w łeb a prowadzenie przechodziło co chwile z jednej strony na drugą. Największą przewagę w całym spotkaniu miał zespół Bobcats, który na początku trzeciej kwarty prowadził 50-41. Ani wcześniej, ani później żadna z ekip nie wygrywała już wyżej.
Prawdziwe emocje na boisku pojawiły się na 3:32 przed końcem meczu, gdy Dwight Howard popełnił swoje 6 przewinienie. Przy wyniku 79-79 wiadome było, że do ostatnich sekund pod koszem Magic występować będzie Marcin Gortat. Zarówno koszykarze jak i kibice Charlotte uwierzyli wtedy, że zwycięstwo ich drużyny jest już na wyciągnięcie ręki.
Brak „Supermana” nie zrobił jednak na graczach Orlando większego wrażenia. Bardzo dobrze rozrzucali oni obronę a na linii rzutów wolnych rewelacyjnie spisywał się Rashard Lewis. Po jego celnych rzutach na 2:41 przed końcem meczu Magic prowadzili 83-80. Gracze Bobcats koniecznie chcieli trafić za 3 punkty, jednak w końcówce szło im to bardzo kiepsko. W końcu na wejście pod kosz zdecydował się Larry Hughes, który był przy tej próbie faulowany. Rozgrywający Charlotte pewnie wykorzystał oba wolne i zmniejszył stratę swojej drużyny do 1 oczka.
Do końca meczu pozostawało 1:48 a przy piłce byli gracze Magic. Rzut z półdystansu trafił Jameer Nelson i Orlando znów odskoczyli na 3 oczka. W kolejnej akcji faul ofensywny taranując Jameera Nelsona popełnił Boris Diaw i to Bobcats znów musieli się bronić. Udało im się to bardzo skutecznie, gdyż rzutu z dwutaktu nie trafił Nelson. W odpowiedzi szybko pod kosz Magic wbił się Felton i spokojnie zdobył dwa punkty. Magic ponownie przekazali piłkę w ręce bardzo skutecznego tego wieczoru Nelsona, ale ten po raz drugi z rzędu w niemal identycznej sytuacji przestrzelił.
Do końca spotkania pozostawało 31 sekund a piłkę przy jedno punktowej stracie mieli Bobcats. Za 3 punkty trafić próbował Jackson, jednak jego rzut odbił się tylko od przedniej obręczy. Trener Brown był po tej akcji wyraźnie niezadowolony i można wnioskować, iż nakazał on swoim graczom rozegrać to inaczej. Piłkę jednak zebrał Vince Carter, który był faulowany i bez problemu wykorzystał oba wolne. Przewaga Magic wzrosła do 3 oczek a do końca pozostawało 23 sekundy. Szybką akcję chcieli rozegrać koszykarze Charlotte, jednak z dwutaktu pomylił się Felton, a piłkę w obronie zebrał Gortat, który niemal natychmiast został sfaulowany. Polak wykorzystał jeden rzut wolny i powiększył prowadzenie swojej drużyny do 4 oczek.
Charlotte musieli rzucać za 3 punkty i nie mogli się pomylić jednak Vince Carter, który chyba jednak dość przypadkowo sfaulował DJ Augustina. Ten wykorzystał oba wolne i strata Bobcats na 13 sekund przed końcem zmalała do 2 punktów. Gracze Charlotte w następnej akcji bardzo szybko sfaulowali Marcina Gortata i mieli nadzieję, że nie mający wielkiego doświadczenia w rozgrywaniu końcówek Polak się pomyli. Tak się jednak nie stało, a Gortat trafił oba osobiste. Bobcats próbowali jeszcze trafić za 3 punkty, jednak Felton przestrzelił i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Magic 90-86.