Koniec sezonu dla Brazeltona!

Dodano: 20 kwietnia 2010 17:55
Koniec sezonu dla Brazeltona!
Paweł Łakomski, Informacja własna
Obraz własny
Lider drużyny Energi Czarnych Słupsk, Tyrone Brazelton w ostatnich kilkudziesięciu sekundach spotkania z PBG Basketem Poznań, sezon dla niego się już skończył. - Nie mogę chodzić, jest to moja pierwsza taka kontuzja i przyznam się, że trochę się boję – mówi specjalnie dla nas Brazelton. Amerykanina w brutalny sposób w czwartej kwarcie potraktował Robert Tomaszek, który (co widać na zdjęciu) sprowadził na ziemię rozgrywającego gospodarzy. Brazelton już się nie podniósł. - Ma zerwane przednie wiązadła, co oznacza dla niego koniec sezonu – mówi doktor słupskiego zespołu Andrzej Perchel.Co gorsza, wstępna diagnoza dla Brazeltona jest o tyle nieszczęśliwa, że najprawdopodobniej do koszykówki będzie mógł wrócić dopiero w 2011! - Nie chce mi się w to wierzyć – mówi Brazelton. Już dziś koszykarze Energi Czarnych Słupsk udali się do Poznania, gdzie już jutro stoczą kolejną batalię z miejscowym PBG Basketem.  W pierwszym meczu górą byli słupszczanie, a Tyrone Brazelton zanotował na swoim koncie 6 punktów i 7 asyst. Amerykanin sezon rozpoczynał w drużynie Asseco Prokomu Gdynia, jednak pod koniec listopada przeprowadził się do Słupska, gdzie średnio notuje 12,1 pkt, 4,3 asysty i 2,5 zbiórki.  
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp