Trenerzy wybierają
Trenerzy Polskiej Ligi Koszykówki wybierali graczy i zespoły, które zasługują bądź nie, na wyróżnienia w tym sezonie.
Trenerzy wybierali w kategoriach:
1. MVP sezonu zasadniczego 2. Najlepszy polski koszykarz sezonu zasadniczego 3. Najlepsza piątka sezonu zasadniczego 4. Największe zaskoczenie (na plus) sezonu zasadniczego - zespół 5. Największe rozczarowanie (na minus) sezonu zasadniczego - zespół.
Tomas Pacesas, Asseco Prokom Gdynia
MVP: Michael Wright, PGE Turów Zgorzelec. Najlepszy polski gracz: David Logan, Asseco Prokom Gdynia. Najlepsza piątka: David Logan, Daniel Ewing, Qyntel Woods, Michael Wright, Chris Daniels. Największe zaskoczenie: Polpharma Starogard. Największe rozczarowanie: PBG Basket Poznań.
Komentarz Tomasa Pacesasa: Michael Wright jest najlepiej punktującym zawodnikiem PLK, a do tego jest drugi pod względem współczynnika eval w solidnym zespole PGE Turowa. David Logan jest bez wątpienia najlepszym zawodnikiem z polskim paszportem grającym teraz w PLK. Polpharma Starogard Gdański jest pozytywnym zaskoczeniem, ponieważ zajęła trzecie miejsce, wyprzedzając drużyny o większym potencjale. PBG Basket Poznań zajmuje niską pozycję jak na swój potencjał, dlatego jest największym rozczarowaniem.
Igor Griszczuk, Anwil Włocławek
MVP: Qyntel Woods, Asseco Prokom Gdynia. Najlepszy polski gracz: Krzysztof Szubarga, Anwil Włocławek. Najlepsza piątka: Krzysztof Szubarga, David Logan, Qyntel Woods, Ronnie Burrell, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Trefl Sopot. Największe rozczarowanie: PGE Turów Zgorzelec.
Komentarz Igora Griszczuka: Nie ma wątpliwości, że najlepszym zawodnikiem sezonu zasadniczego w PLK był Qyntel Woods. Miał on największy wpływ na dobrą postawę swojego zespołu. Wśród Polaków bez wahania mogę wskazać na Krzysztofa Szubargę, gdyż nie miał on poważnego kandydata do tej nagrody. Jeśli chodzi o najlepszą piątkę to oczywiście znajdą się w niej Woods i Szubarga, a do tego David Logan i Ronnie Burrell z Asseco Prokomu. Oni i Woods to siła mistrza Polski. Na pozycji środkowego – Michael Wright, który jest najlepszym centrem w Polsce.
Milija Bogicević, Polpharma Starogard Gdański
MVP: Qyntel Woods, Asseco Prokom Gdynia. Najlepszy polski gracz: David Logan, Asseco Prokom Gdynia. Najlepsza piątka: Krzysztof Szubarga, David Logan, Qyntel Woods, Ronnie Burrell, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Polpharma Starogard. Największe rozczarowanie: PGE Turów Zgorzelec.
Komentarz Milii Bogicevicia: Woods to potęga na pozycji niskiego skrzydłowego. Potencjałem i talentem przewyższa wszystkich zawodników Polskiej Ligi Koszykówki. Asseco Prokom z dużym udziałem Logana świetnie radził sobie w Eurolidze i był bezkonkurencyjny w Polsce. W całym sezonie Logan miał może trzy nieudane mecze. Oprócz bardzo dobrej formy strzeleckiej pokazał duże umiejętności w kreowaniu i organizowaniu gry zespołu. Tak jak cały zespół z Gdyni, Logan zrobił ogromny postęp. Typując swój zespół może będę nieskromny, ale uważam, że to właśnie Polpharma jest największą niespodzianką minionego sezonu zasadniczego. PGE Turów zapowiadał walkę o mistrzostwo... Ma jeszcze szansę na uratowanie tego sezonu w trakcie play-off. Jednak już w półfinale mogą spotkać się z Asseco Prokomem. Patrząc na ostatni mecz tych drużyn, nie mogę spodziewać się żadnej niespodzianki.
Karlis Muiznieks, Trefl Sopot
MVP: Michael Wright, PGE Turów Zgorzelec. Najlepszy polski gracz: David Logan, Asseco Prokom Gdynia. Najlepsza piątka: Dante Swanson, David Logan, Qyntel Woods, Michael Wright, Saulius Kuzminskas. Największe zaskoczenie: Polpharma Starogard. Największe rozczarowanie: Sportino Inowrocław.
Komentarz Karlisa Muiznieksa: Michael Wright zagrał w PGE Turowie rewelacyjny sezon i był dla wszystkich graczem, którego nie sposób było zatrzymać. David Logan zaimponował umiejętnością utrzymania wysokiego poziomu gry zarówno w Eurolidze jak i PLK, grając po 30 minut w każdym spotkaniu. Przed sezonem wydawało się, że Sportino będzie biło się o play-off. Szereg zmian na pozycji trenera i duża rotacja w składzie to uniemożliwiły. Polpharma z kolei chociaż od początku była notowana wysoko, to nikt nie spodziewał się, że sezon zakończy aż na trzecim miejscu po sezonie zasadniczym.
Andrej Urlep, PGE Turów Zgorzelec
MVP: Qyntel Woods, Asseco Prokom Gdynia. Najlepszy polski gracz: Krzysztof Szubarga, Anwil Włocławek. Najlepsza piątka: Daniel Ewing, David Logan, Qyntel Woods, Ronnie Burrell, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Anwil Włocławek. Największe rozczarowanie: Energa Czarni Słupsk i PGE Turów Zgorzelec.
Komentarz Andreja Urlepa: Wszelkie uzasadnienia są zbędne, kto śledził rozgrywki zna odpowiedź.
Mariusz Karol, AZS Koszalin
MVP: Dante Swanson, AZS Koszalin. Najlepszy polski gracz: David Logan, Asseco Prokom Gdynia. Najlepsza piątka: Dante Swanson, David Logan, Qyntel Woods, George Reese, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Polpharma Starogard. Największe rozczarowanie: brak.
Komentarz Mariusza Karola: Miano MVP sezonu zasadniczego należy się Dante Swansonowi. Zawodnik ten jest fantastyczny we wszystkich elementach koszykarskiego rzemiosła. Największym zaskoczeniem na plus jest dla mnie rewelacyjna gra Polpharmy Starogard Gdański. Ich 18 zwycięstw w rundzie zasadniczej robi naprawdę ogromne wrażenie. Nie spodziewałem się przed rozpoczęciem sezonu, że Polpharma będzie spisywała się tak dobrze. Żaden zespół nie zaskoczył mnie natomiast negatywnie. Moim zdaniem każda drużyna jest na tym miejscu, na które zasłużyła swoją grą.
Wojciech Kamiński, Polonia Azbud Warszawa
MVP: Ronnie Burrell, Asseco Prokom Gdynia. Najlepszy polski gracz: David Logan, Asseco Prokom Gdynia. Najlepsza piątka: Krzysztof Szubarga, David Logan, Qyntel Woods, Ronnie Burrell, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Polpharma Starogard. Największe rozczarowanie: spadkowicze.
Komentarz Wojciecha Kamińskiego: Najlepszym graczem PLK w sezonie zasadniczym był dla mnie Ronnie Burrell, który zawsze utrzymuje solidny, bardzo wysoki poziom. Najlepszy Polak? Nie ma co kombinować, David Logan odstaje od reszty polskich graczy o kilka poziomów. Do pierwszej piątki prócz wcześniej wymienionych dodałbym jeszcze Qyntela Woodsa. Do tego Krzysztof Szubarga i Michael Wright. Zespołem, który najbardziej mnie zaskoczył jest Polpharma. Nikt nie brał ich na poważnie, a zajęli trzecie miejsce i liczą się w walce o medal. Gdyby nie problemy finansowe wybrałbym zapewne Znicz Jarosław, który miał bardzo dobrą pierwszą rundę. Kto zawiódł najbardziej? Obaj spadkowicze, którzy mierzyli wyżej niż dwa ostatnie miejsca.
Dainius Adomaitis, Energa Czarni Słupsk
MVP: David Logan, Asseco Prokom Gdynia. Najlepszy polski gracz: Krzysztof Szubarga, Anwil Włocławek. Najlepsza piątka: Krzysztof Szubarga, David Logan, Qyntel Woods, Paweł Leończyk, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Polpharma Starogard. Największe rozczarowanie: Energa Czarni Słupsk.
Komentarz Dainiusa Adomaitisa: Wybierając MVP ligi i najlepszego Polaka na parkietach PLK kierowałem się przede wszystkim wpływem poszczególnych graczy na postawę swoich drużyn. Bez wątpienia Prokom bez Logana i Anwil bez Szubargi to już nie te same zespoły. Pierwszą piątkę uzupełniają Woods i Wright – tu uzasadnienie jest chyba zbędne, a także Paweł Leończyk, który według mnie jest jednym z najlepszych graczy w lidze na swojej pozycji. Na plus trzeba zdecydowanie uznać występy Polpharmy i Anwilu, jednak włocławianie już przyzwyczaili kibiców, że zawsze są czołówce. Polpharma z kolei gra bardzo mądrze, zespołowo i co najważniejsze na równym poziomie przez cały sezon. Upatruję w tej drużynie kandydata do medalu. Jeśli chodzi o rozczarowanie sezonu, to trzeba uderzyć się w pierś i wobec siebie być krytycznym. Powinniśmy być wyżej, niż jesteśmy teraz.
Tomasz Jankowski, PBG Basket Poznań
MVP: Michael Wright, PGE Turów Zgorzelec. Najlepszy polski gracz: Zbigniew Białek, PBG Basket Poznań. Najlepsza piątka: Krzysztof Szubarga, David Logan, Jeremy Chappell, Ronnie Burrell, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Polpharma Starogard. Największe rozczarowanie: PGE Turów Zgorzelec.
Komentarz Tomasza Jankowskiego: Według mnie najlepszym graczem sezonu zasadniczego był Michael Wright. Tak naprawdę nie było na niego mocnych w walce podkoszowej. Jeśli chodzi o Polaków, to Zbigniew Białek. Dlaczego? Był bardzo pomocny w walce podkoszowej, a także bardzo groźny, kiedy tylko decydował się na rzuty. Jako zespół największe wrażenie zrobiła na mnie Polpharma Starogard Gdański. Na pewno przedsezonowe transfery tego klubu nie powodowały zawrotu głowy. Zdaje się, że ten klub nie dysponuje również jakiś dużym budżetem. Mimo tego udało się zbudować naprawdę ciekawy zespół. Najbardziej rozczarował natomiast PGE Turów Zgorzelec. Wielkie ambicje, wielki budżet, wielkie nazwiska i niestety brak oczekiwanego wyniku.
Dariusz Szczubiał, Znicz Jarosław
MVP: Andrzej Pluta, Anwil Włocławek. Najlepszy polski gracz: Andrzej Pluta, Anwil Włocławek. Najlepsza piątka: Daniel Ewing, Andrzej Pluta, Qyntel Woods, Adam Hrycaniuk, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Polpharma Starogard. Największe rozczarowanie: Sportino Inowrocław.
Komentarz Dariusza Szczubiała: Według mnie tytuł MVP rundy zasadniczej należy się dla Andrzeja Pluty. Doświadczony gracz Anwilu przez cały czas utrzymywał równą formę i to w dużej mierze dzięki niemu drużyna z Włocławka stanowi największe zagrożenie dla dominującego w lidze Asseco Prokomu. Obok niego w pierwszej piątce ligi widziałbym jeszcze Daniela Ewinga, Michaela Wrighta, Adama Hrycaniuka i oczywiście Qyntela Woodsa, który jest niewątpliwie gwiazdą PLK. Na plus zaskoczyła mnie ekipa Polpharmy, a na minus Sportino. Ten pierwszy zespół zapewne powalczy o medale, a drugi mimo stabilnego budżetu musiał pożegnać się z ligą.
Bogdan Pamuła, Stal Stalowa Wola
MVP: Qyntel Woods, Asseco Prokom Gdynia. Najlepszy polski gracz: Tomasz Śnieg, Polonia 2011 Warszawa. Najlepsza piątka: Tomasz Śnieg, David Logan, Qyntel Woods, Robert Tomaszek, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Anwil Włocławek. Największe rozczarowanie: PGE Turów Zgorzelec.
Komentarz Bogdana Pamuły: Woods bezapelacyjnie jest najlepszym zawodnikiem ligi. Śnieg poczynił największy koszykarski rozwój i był najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem wśród polskich graczy. Za największe zaskoczenie uznaję drużynę Anwilu, która grała najrówniej. Najbardziej rozczarował PGE Turów, który za cel postawione ma mistrzostwo Polski. Grał nierówno, ale play-off rządzi się swoimi prawami, wobec czego drużyna ze Zgorzelca może jeszcze dużo zdziałać w tym sezonie.
Paweł Blechacz, Kotwica Kołobrzeg
MVP: Qyntel Woods, Asseco Prokom Gdynia. Najlepszy polski gracz: Krzysztof Szubarga, Anwil Włocławek. Najlepsza piątka: Krzysztof Szubarga, David Logan, Qyntel Woods, Michael Wright, Ronnie Burrell. Największe zaskoczenie: Asseco Prokom Gdynia. Największe rozczarowanie: PGE Turów Zgorzelec.
Komentarz Pawła Blechacza: Asseco Prokom jest zdecydowanie najsilniejszą drużyną w lidze, a Woods się w tym zespole wyróżnia. Jest także wszechstronny, a między innymi tego wymaga się od najbardziej wartościowego gracza. Szubarga poczynił ogromne postępy w porównaniu do poprzednich sezonów. Asseco Prokom wpisuję także w rubrykę zaskoczeń, bo choć wszyscy spodziewali się dobrej postawy Asseco w lidze, to ich sukcesy euroligowe nie pozwalają pominąć ich w tej kategorii. Tak duży sukces drużyny to zasługa przede wszystkim trenera Pacesasa. Większość zawodników poczyniła przecież ogromny postęp i to efekt pracy trenerskiej. Przed sezonem wielu miało nadzieję, że PGE Turów poważnie zagrozi Asseco Prokomowi, a być może pokusi się o niespodziankę i nawet zdobędzie mistrzostwo. Niestety, dzisiaj Turów nie jest nawet pewien awansu do play-off, a moja drużyna zrobi wszystko, by ich plan się nie powiódł.
Mladen Starcević, Polonia 2011 Warszawa
MVP: Michael Wright, PGE Turów Zgorzelec. Najlepszy polski gracz: Adam Waczyński, PBG Basket Poznań. Najlepsza piątka: Tomasz Śnieg, David Logan, Qyntel Woods, Leszek Karwowski, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Polpharma Starogard. Największe rozczarowanie: PGE Turów Zgorzelec.
Komentarz Mladena Starcevicia: Wright pod koszem nie miał sobie równych i aż strach pomyśleć, które miejsce miałby Turów Zgorzelec gdyby nie on. Waczyński z roku na rok robi krok do przodu. Mimo młodego wieku często bywał liderem poznańskiej drużyny. W piątce David Logan to obok Wrighta najlepszy gracz ligi, a Qyntel Woods jest klasą sam dla siebie, będąc często ponad całą ligą. Jeśli chodzi o rozgrywającego to postawiłbym na mojego gracza - Tomasza Śniega. Obok Krzysztofa Szubargi to najlepszy rozgrywający w lidze. Wybieram mojego podopiecznego tylko dlatego, że grał w słabszym zespole i miał słabszych partnerów w drużynie. Trener Milija Bogicević zrobił w Polpharmie kawał dobrej roboty i trzecie miejsce po sezonie zasadniczym jest idealną nagrodą dla tej drużyny. Rozczarowaniem był PGE Turów. Zespół z takim budżetem, z bardzo dobrym szkoleniowcem stać na więcej niż tylko piąte miejsce po sezonie zasadniczym. Obok Turowa, niestety mój zespół kwalifikuję się także w tej kategorii.
Aleksander Krutikow, Sportino Inowrocław
MVP: Qyntel Woods, Asseco Prokom Gdynia. Najlepszy polski gracz: David Logan, Asseco Prokom Gdynia. Najlepsza piątka: Krzysztof Szubarga, David Logan, Qyntel Woods, Ronnie Burrell, Michael Wright. Największe zaskoczenie: Trefl Sopot. Największe rozczarowanie: Sportino Inowrocław.
Komentarz Aleksandra Krutikowa: Asseco Prokom po raz kolejny pokazało klasę, zarówno w lidze, jak i Eurolidze, gdzie jak równy z równy walczyło z czołowymi ekipami Europy. No i ma w składzie niesamowitego Qyntela Woodsa. Pozytywnie zaskoczyła mnie postawa Trefla Sopot. Klub ten wykupił latem „dziką kartę”, w krótkim czasie stworzono dobry skład, a potwierdza to wysokie, czwarte miejsce, jaki osiągnął po rundzie zasadniczej.
PODSUMOWANIE
Głosy w poszczególnych kategoriach:
MVP: Qyntel Woods 6, Michael Wright 4, Dante Swanson 1, Ronnie Burrell 1, David Logan 1, Andrzej Pluta 1.
Najlepszy polski gracz: David Logan 6, Krzysztof Szubarga 4, Zbigniew Białek 1, Andrzej Pluta 1, Tomasz Śnieg 1, Adam Waczyński 1.
Najlepsza piątka: Wright 14, Woods 13, Logan 13, Burrell 7, Szubarga 7, Ewing 3, Swanson 2, Śnieg 2, Hrycaniuk 1, Karwowski 1, Tomaszek 1, Leończyk 1, Reese 1, Pluta 1, Chappell 1, Daniels 1, Kuzminskas 1.
Największe zaskoczenie: Polpharma 9, Trefl 2, Anwil 2, Asseco 1.
Największe rozczarowanie: PGE Turów 7, Sportino 4, Energa 2, PBG Basket 1, Polonia 2011 1